• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki 2021

Hej dziewczyny, nie wiem czy dobrze trafiłam, ale szybko opiszę mój przypadek bo mam pytanie. Staramy się od trzech cykli, wszystkie badania mam w normie, cykle regularne, owulacje były potwierdzone przez gina. Dziś byłam na badaniu, jestem 7 do po owulacji i miałam plamienie takie brunatnego koloru (jednorazowe w gabinecie przed badaniem, poza tym do teraz nie miałam już plam na wkładce). Lekarka zleciła mi zbadanie progesteronu i wyszło 17,98 ng - myślicie że wszystko jest ok? Niby w normie w fazie lutealnej. Wydaje mi się zatem, że wszystko ok - co myślicie?

Wynik ok. Ale ja tez miałam wyniki 7dpo ok a plamilam nieraz już dzień po owulacji. Jeśli to byłk jednorazowe, nie powtarza się i nie trwa dłużej to bym się nie martwiła [emoji6]
 
reklama
Hej dziewczyny, nie wiem czy dobrze trafiłam, ale szybko opiszę mój przypadek bo mam pytanie. Staramy się od trzech cykli, wszystkie badania mam w normie, cykle regularne, owulacje były potwierdzone przez gina. Dziś byłam na badaniu, jestem 7 do po owulacji i miałam plamienie takie brunatnego koloru (jednorazowe w gabinecie przed badaniem, poza tym do teraz nie miałam już plam na wkładce). Lekarka zleciła mi zbadanie progesteronu i wyszło 17,98 ng - myślicie że wszystko jest ok? Niby w normie w fazie lutealnej. Wydaje mi się zatem, że wszystko ok - co myślicie?

Jeśli to było pobranie z 7 dpo to bardzo ładny wynik i wszystko ok. Ale nawet jak był z dzień wcześniej to też myślę, że wszystko działa jak należy. 😀
 
2 testy wyszły pozytywne? Innej firmy czy 2 tej samej?
Czy krwawienie sie rozkręciło?
Bety nie robiłaś?
Dziś rano wyszedł cień na pinku , krew chciałam zrobić na spokojnie w poniedziałek aby się nie nakręcać .. w styczniu szalałam jak głupia ... Muszę to cholera dogłębnie sprawdzić wszystko, porobić jakieś badania bo już teraz się wkurzyłam , w styczniu już miałam biochemie , zdążyłam zrobić nawet krew dla odmiany ..
 
Dziś rano wyszedł cień na pinku , krew chciałam zrobić na spokojnie w poniedziałek aby się nie nakręcać .. w styczniu szalałam jak głupia ... Muszę to cholera dogłębnie sprawdzić wszystko, porobić jakieś badania bo już teraz się wkurzyłam , w styczniu już miałam biochemie , zdążyłam zrobić nawet krew dla odmiany ..
Kurcze dziwne, ale to co krwawisz jak w okres?
Badalaś progesteron?
 
Kurcze dziwne, ale to co krwawisz jak w okres?
Badalaś progesteron?
Uczciwie Ci powiem że nigdy nie miałam żadnych badań hormonów ani nic w tym stylu , będąc na kontroli w lutym po biochemii nie zostałam w żaden sposób pokierowana poza prośba o wstrzymanie się przez jeden miesiąc i przyjść „ jak będę w ciąży „ z tym że mówię .. miałam 10 lat spirale miedzianą .. Ciężko to powiedzieć .. to jest bardziej plamienie na chwile obecną , krew wymieszana ze śluzem .. Jak miałam biochemie to dostałam wręcz regularnych skurczy z krzyża i wszystko ze mnie aż chlusnęła .. teraz nie .. jest w miarę delikatnie .. Najgorsze jest to że mieszkam w tak popieprzonej miejscowości że graniczy z cudem dostanie się do lekarza .. gdy w styczniu byłam zarejestrować się do ginekologa jak beta wyszła dodatnia to miałam mieć termin .. a jak zadzwoniłam w poniedziałek że najprawdopodobniej poroniłam a beta spadła to nie chcieli mnie zarejestrować na kontrol .. gdy zapytałam się jak to działa że jak chciałam się zapisać do lekarza to miał być dla mnie termin a teraz jak dzwonię i mówię ze się coś dzieje to nie ma dla mnie terminy gdzie obydwie ( ja i położna ) wiemy że muszę mieć kontrol .. to usłyszałam „ a co mam Pani powiedzieć , musi sobie Pani poradzić „
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry