Witam, ja pisałam na staraczkach w 2020 ale już pewnie dużo nowych osób tu jest a reszta przeszła na mamusie [emoji4] Gryfin tu widzę ze znajomych nicków.
Nie robiliśmy żadnych szczegółowych badań, albo inaczej, ja jestem pod stałą opieką ginekologa i z mojej strony wszystkie hormony, owulacje ok, przynajmniej w tamtym roku tak było. Mamy już trójkę dzieci, ale marzyła nam się większa rodzina tylko czekaliśmy aż się jeszcze bardziej ustabilizujemy mieszkaniowo. Problem może być bo mój mąż ma już 46 lat, no i co tu dużo kryć współżyjemy też góra raz na trzy dni bo i czas i praca i pozostałe dzieci.... także w sumie bardzo zdziwiona nie jestem. Pewnie zabierzemy się za badanie męża w najbliższym czasie chociażby po to żeby wiedzieć na czym stoimy nawet nie w ramach zajścia w ciążęt tylko czy w ogóle możemy mieć jeszcze dzieci.