• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2022

reklama
Przez pierwsze cykle starań byłam najbardziej wyluzowana na świecie. Nawet raz nie testowałam, wszystko na luzie. Po 4 msc ciąża i poronienie. Później 3 msc intensywnych starań, testów owu, mierzenia temperatury i cyk ciąża i poronienie. Później pierwszy cykl starań dalej testy owu, suple, wszystkie możliwe badania i cyk ciąża i poronienie.
Niezależnie od tego czy się na staraniach skupiam czy mam je w nosie zachodzę w ciąże[emoji2272]
Ja też nie bardzo ale tak jak któraś z Was pisała różne fazy i schizy przechodziłam i momentami to już nie wiadomo o co chodzi
 
Przez pierwsze cykle starań byłam najbardziej wyluzowana na świecie. Nawet raz nie testowałam, wszystko na luzie. Po 4 msc ciąża i poronienie. Później 3 msc intensywnych starań, testów owu, mierzenia temperatury i cyk ciąża i poronienie. Później pierwszy cykl starań dalej testy owu, suple, wszystkie możliwe badania i cyk ciąża i poronienie.
Niezależnie od tego czy się na staraniach skupiam czy mam je w nosie zachodzę w ciąże[emoji2272]
Ja ostatnie 2 cykle odpuściłam, zero badań, mierzenia, nawet testy kupione i w ogóle nie otworzone. I nic, nie zaszłam od odpuszczenia 🤷‍♀️
 
Czasem głowa może być blokadą (psychika wpływa na neuroprzekaźnictwo i produkcję np kortyzolu), ale nigdy nie powinna być wytłumaczeniem na brak diagnostyki somatycznej czy jakąkolwiek niewiedzę.
Nie zgodzę się z tym, ze nie ma przypadków blokad psychicznych. Ale niewątpliwie jest to nadużywaną ideą w wielu przypadkach totalnie nieuzasadnioną.
I niespodzianka - powiedzenie komuś, żeby odpuścił nie działa. Nawet jeśli owa blokada jest przyczyną ;)
 
No z tymi facetami to jak zawieje wiatr... Dobrze, że chcą się badać, powinni! Dziewczyny a tak przy okazji to faktycznie wierzycie w tą psychologię, blokady i to co Sally pisze o teoriach lekarza, podwzgórzu, mózgu..etc
Oj nie nie i od razu mogę CI powiedzieć, ze tu większość dziewczyn (na czele ze mną) dostaje białej gorączki jak ktoś mówi "odpuśćcie, to Wam się uda" :D
Oczywiście do momentu jak każdy sobie uważa co chce, aby nie dawać innym takich rad :D
 
reklama
Ja też nie bardzo ale tak jak któraś z Was pisała różne fazy i schizy przechodziłam i momentami to już nie wiadomo o co chodzi
to może ja przechodziłam fazy i schizy :D Bardziej chodziło mi o to, że byłam i wyluzowana i dobrze nastawiona i czułąm, że to ten cykl i czułam że to cykl starcony i byłam załamana i miałam to gdzieś - nic a nic się nie zmieniło.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry