reklama

Staraczki 2022

Kobietki a ja mam taki temat, bo w sumie nie widziałam wcześniej takich rozmów: monitorujecie siebie po owu, jakoś specjalnie zmieniacie tryb życia? Zero leków, zero wysiłków, tylko letnie kąpiele etc. Czy zasada wszystko albo nic i przez te pierwsze 14 dni żyjecie normalnie? Poza doszukiwaniem się objawów i testowaniem od 5 dpo 😉
Do wczorajszej bety żyłam raczej normalnie, ale pamiętając, ,że coś może z tego być. Starałam się nie przesadzać z imprezami, ale dwa razy piłam alkohol w umiarkowanych ilościach. Jeżeli chodzi o treningi, to chodzę najczęściej na zumbe i po owu chodziłam dalej. Ale ograniczyłam trochę intensywność, parę razy byłam na jodze zamiast zumby. Ale to nie było jakoś planowane. Po prostu słuchałam siebie i tego, na co mam ochotę. Co do reszty to gorących kąpieli i tak nie lubię, nie biorę też lęków (poza duphastonem i suplami).
 
reklama
Dziękuję Wam dziewczyny ❤️
Jestem 9dpo, wczoraj też robiłam test, ale kreska była tak słaba, że nawet aparat jej nie uchwycił. Dzisiaj coś tam uchwycił, na żywo troszkę lepiej to wygląda. Nie jest to fabryczna na bank, bo jest różowa, normalna, a nie szara czy coś. Żre śniadanie i lecę na tą betę. Prog też powinno zrobić co nie?
Mówię, nie napalam się, bo tak się boję rozczarowania, że jestem bardziej na to nastawiona. Ze jednak nic z tego nie będzie
 
Dziękuję Wam dziewczyny ❤️
Jestem 9dpo, wczoraj też robiłam test, ale kreska była tak słaba, że nawet aparat jej nie uchwycił. Dzisiaj coś tam uchwycił, na żywo troszkę lepiej to wygląda. Nie jest to fabryczna na bank, bo jest różowa, normalna, a nie szara czy coś. Żre śniadanie i lecę na tą betę. Prog też powinno zrobić co nie?
Mówię, nie napalam się, bo tak się boję rozczarowania, że jestem bardziej na to nastawiona. Ze jednak nic z tego nie będzie
A weź. Rob szybko bete i proga i daj.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry