reklama

Staraczki 2022

Wracam po monitoringu. 17 dc. Pęcherzyk prawie 40mm więc już mianowany torbielą.
Od dziś duphaston przez 10 dni na wywołanie okresu.
Mojej ginekolog powoli kończą się możliwości, a mi siły.
Zaproponowała mi ostatni cykl stymulacji tym razem gonadotropinami plus arthroteciem (nie wiem czy dobrze pamiętam) na pęknięcie. Podobno podaje się 3 tabletki doodbytniczo żeby wywolac jakieś turbo pęknięcie.
Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie chętnie posłucham bo muszę w ciągu 10 dni podjąć decyzję czy chce mieć jeszcze jeden stymulowany cykl
Kiedyś miałam Ci pisać o tych gonadotriponach. Nie wiem za dużo w tym temacie, ale są chyba silniejsze niż zwykle leki na stymulację. A ten pęcherzyk to jakiś kolos 😱
 
reklama
Jak ja was rozumiem...w prawdzie staram się ,,dopiero'' 7 cykli, ale jestem nadwrażliwcem i zdarzają mi się momenty kiedy czuję, że serce mi pęknie ze smutku i rozczarowania. Przechodziłam w przeszłości długi epizod depresyjny i bardzo zwracam teraz uwagę na swoje zdrowie psychiczne, starając się reagować w porę zanim wpadnę w spiralę załamania.

Znacie Ovulomed Max? Znajoma wyzbywa się resztek po sukcesie i oddała mi ledwo napoczęte opakowanie. Warto?
Nie znam tego supla ale to coś pokroju inofem inozytol i inne witaminy. Ja bym brała 😜
 
Macie tak ze czujecie się okropnie przytłoczone , a jak jest jakieś spotkanie rodzinne to masz wyzuty bo każdy się patrzy dlaczego oni kufaa dzieci nie maja co za wstyd !
Ja to czasami się obwiniam , a przecież nie mam na nic wpływu , ale czuje ze nie jestem idealna dla męża bo to ja zawaliłam po całej linii 🥶
 
Czesc dziewczyny,

Z mila checia do was dolacze :)

z narzeczonamy staramy sie o dziecko od listopada 2020r. z badan zrobionych do tej pory wychodzi morfologia nasienia ponizej normy z reguly 0% raz w życiu podniosło sie do 1% a później spadło. Aktulanie jestem po drugiej inseminacji ktora na 99% tez sie nie udala ponieważ robilam testy i wyszedl negatywny jednak jutro jade na badanie beta tak jak zlecil lekarz.

Nieplodnosc jest czym starszym, nie spodziewalam sie ze nas dotknie :(
 
Nawet nie wiecie jak ja się cieszę że trafiłam na to forum ❤️
Ze znajomymi nie mogę pogadać o naszym problemie, każdy albo ma dziecko i narzeka albo kategorycznie się wzbrania i nie ma mowy o planowaniu. Czuję się totalnie niezrozumiana, bo „jak to? Z czym macie problem? Serio chcesz bachora? Ja gdybym mogła to bym cofnęła czas. Poród to najgorsza rzecz, wiesz jak to boli i pęka?”
Dobrze że jesteście WY ❤️ tutaj nie ma głupich pytań, wyśmiewania że pytamy kilka razy o to samo, testujemy 3dpo, mamy kryzysy emocjonalne.
Często już brakuje mi sił, kręcę się w kółko, śni mi się ciąża, brzuszek, ruchy dziecka… ale wracam do Was, czytam Wasze historie i mocno trzymam za Nas wszystkie kciuki ❤️
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry