Hipp2222
Fanka BB :)
Ja poprostu nie mogę uwierzyć że w kolejnej dziedzinie w życiu zaś qwa pech!!O, to samo u nas... Masakra. A ma dalej lecieć w górę...
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja poprostu nie mogę uwierzyć że w kolejnej dziedzinie w życiu zaś qwa pech!!O, to samo u nas... Masakra. A ma dalej lecieć w górę...
Hehe a mnie przez te wasze historie libido skaczeJak czytam czasem to co piszecie to ja jednak nudziara jestem. Trykałabym się ze ktoś najdzie![]()
Tez mialam kiedys francuzaJest ;-)
Byłam na ostatnim roku studiów i zastanawiałam się, co ze sobą dalej robić. Okazało się, że dawna studentka mojej promotor chce wrócić do Polski z Francji i szuka kogoś na swoje miejsce pracy. Więc postanowiłam, że spróbuję, na rok. Pojawił się facet (ale nie TEN;-), minęło trochę czasu, potem postanowiłam dołożyć sobie studia, potem było więcej pracy... i tak zostałam. Długo byłam sama, dopiero po ponad 6 latach tutaj poznałam swojego obecnego. I w sumie mija czternaście...
Więc generalnie nie wyjechałam ani z miłości (jeszcze wtedy nie), ani dla kasy (pracuję dla Polski), ani dla kariery (no ale to raczej się wie od początku jak się idzie na filologię;-))
No ja z perspektywy czasu jak patrzę to bez pewnej pracy bym nie wyjechała do HiszpaniiJa to wam po cichu zazdroszczę bo zawsze tak chciałam, ale byłam za miękka faja![]()
Tez mialam kiedys francuzaale średnio wspominam
wogole ja to paszportówa jestem, miałam 1 faceta Polaka a tak to zami obcokrajowcy
Ale francuski bardzo mi się podoba, kiedyś się uczyłam, może czas sobie przypomnieć
No ja z perspektywy czasu jak patrzę to bez pewnej pracy bym nie wyjechała do Hiszpaniiale wtedy o tym nie myslalam, fajnie było
polecam
![]()
A w jakims sensie gorsza?Czasem czuję się gorsza, że kredytu nie mam. Żeby nie było: ani kredytu, ani nieruchomości. Tzn. mąż ma kawalerkę. Gdy obliczyliśmy, ile nas wspólny zakup wyniesie i spłata w naszym wieku, to się zwyczajnie nie opłaca. Poza tym szansa, że dostanę kredyt z moją wieczną umową na czas określony jest znikoma. I zaczyna mi świtać jeszcze jedna rzecz: komu ja tę własność potem w testamencie zapiszę? Że niby dzieciom...?
Oui, oui !Tez mialam kiedys francuzaale średnio wspominam
wogole ja to paszportówa jestem, miałam 1 faceta Polaka a tak to zami obcokrajowcy
Ale francuski bardzo mi się podoba, kiedyś się uczyłam, może czas sobie przypomnieć![]()
my mamy plan na taką ewentualnośćCzasem czuję się gorsza, że kredytu nie mam. Żeby nie było: ani kredytu, ani nieruchomości. Tzn. mąż ma kawalerkę. Gdy obliczyliśmy, ile nas wspólny zakup wyniesie i spłata w naszym wieku, to się zwyczajnie nie opłaca. Poza tym szansa, że dostanę kredyt z moją wieczną umową na czas określony jest znikoma. I zaczyna mi świtać jeszcze jedna rzecz: komu ja tę własność potem w testamencie zapiszę? Że niby dzieciom...?
A ostatnio na imprezie znajomi opowiadali o jakiejś innej parze, która "nawet nie ma kredytu" - w sensie czegoś na własność. Że idioci i w ogóle. Że ciekawe, jak na emeryturze przeżyją. Takie tam.A w jakims sensie gorsza?
Ja uważam, że nikt nie jest lepszy ani gorszy, z kredytem czy bezpo prostu przy obecnej sytuacji cieszę się, ze nie musze się martwić tym.
Haha to trzymam kciuki heh - bocian to musi być toJa testuje końcem maja. Dziś pierwszy raz sexik spontaniczny w plenerze a później latał nad nami czarny bocianNo jak z tego bliźniaków nie będzie to już nie wiem co nam pomoże
![]()
Zapomniałam dodać że miałam wtedy 18 latOui, oui !;-) A ja się chciałam zabrać za hiszpański... może kiedyś ;-)
Ja NIGDY nie miałam faceta Polaka... nie żebym nie chciała, no ale tak wyszło... nie odpowiadam polskim kryteriom najwyraźniej ;-)