reklama

Staraczki 2022

A może jakaś jelitowka? Długo Cię trzyma...
No właśnie jeszcze nic mnie nie ruszyło. Ale czasem mam tak, ze stary ma jelitowke, a ja tylko wlanie takie bole żołądka i mdłości, a czasem on skończy jelitowke i dopiero mnie bierze po kilku dniach. Od zawsze tak. Twraz mam teorie, ze to moje komórki Killery niszczą wirusa i nie rzygam 😈
 
reklama
No właśnie jeszcze nic mnie nie ruszyło. Ale czasem mam tak, ze stary ma jelitowke, a ja tylko wlanie takie bole żołądka i mdłości, a czasem on skończy jelitowke i dopiero mnie bierze po kilku dniach. Od zawsze tak. Twraz mam teorie, ze to moje komórki Killery niszczą wirusa i nie rzygam 😈
Hehe oby! 😎
Jak Ty masz takie początki ciąży jak jeszcze nie ma ciąży, to co dopiero będzie w ciąży! 😂
 
No właśnie jeszcze nic mnie nie ruszyło. Ale czasem mam tak, ze stary ma jelitowke, a ja tylko wlanie takie bole żołądka i mdłości, a czasem on skończy jelitowke i dopiero mnie bierze po kilku dniach. Od zawsze tak. Twraz mam teorie, ze to moje komórki Killery niszczą wirusa i nie rzygam 😈

A tak swoją droga, bo ja czegoś nie rozumiem i może która mądrzejsza w temacie mi to wyjaśni.
Te komórki NK są nam bardzo potrzebne bo chronią nas przed infekcjami i ewentualnym nieprawidłowym nowotworzeniem w naszym organizmie prawda? I jest ich jakaś norma i to nie jest lekka przesada, że do ciąży ta norma ma być inna?
Przecież norma jest ustalona dla populacji i w tej populacji są kobiety. A okazuje się, że większość zakresu w normie to już nieprawidłowość dla ciąży :/
 
Hehe oby! 😎
Jak Ty masz takie początki ciąży jak jeszcze nie ma ciąży, to co dopiero będzie w ciąży! 😂
Ni właśnie ciężko stwierdzić, jak mój organizm się ogarnie i zechce byc mniej odporny😃 ale ja mam czasem takie przemyślenia, ze ciekawe jakbym była w ciąży to na co miałabym zachcianki. Czy na coś co lubię czy na coś czego nie lubie 🙈
 
tak, ale można nie karmić piersią dlatego ze nie można a nie dlatego ze nic się nie robi w tym kierunku. Poza tym… po tym jak mi mama mówiła co zrobiła położna i jak bardzo ja to bolało to ja nie wiem czy to takie „po prostu nie chce”
Czasem dziecko rodzi się z różnymi napięciami i nie potrafi ssać piersi, czasem dziecko zostaje w szpitalu dłużej niż matka i też nie ma możliwości karmić piersią. Bo w kwestii braku pokarmu to zazwyczaj udaje się rozkręcić laktację
 
Dziewczyny chciałam podpytać jak Wy się czujecie w fazie lutealnej? Już po owulacji? U mnie nie ma dnia do miesiączki żeby coś mnie nie zakłuło, jakieś rozpieranie w podbrzuszu, aktywność jajników. I naprawdę nie wkręcam sobie nic. Byłam u lekarza i wszystko ok. Np. siedzę w pracy, skupiona itd a tu nagle czuję jak mnie jajnik naparza... Chwila i mija. Też macie takie akcje? Szczerze mówiąc to momentami mam tego dość.
 
reklama
Dziewczyny chciałam podpytać jak Wy się czujecie w fazie lutealnej? Już po owulacji? U mnie nie ma dnia do miesiączki żeby coś mnie nie zakłuło, jakieś rozpieranie w podbrzuszu, aktywność jajników. I naprawdę nie wkręcam sobie nic. Byłam u lekarza i wszystko ok. Np. siedzę w pracy, skupiona itd a tu nagle czuję jak mnie jajnik naparza... Chwila i mija. Też macie takie akcje? Szczerze mówiąc to momentami mam tego dość.
Tak. I zawsze myślę dlatego że to to 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry