Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
bo lubięWłaśnie. I czemu jadem plujesz?
Bo to nie ta właściwa MałopolskaA ja studiowałam W Małopolsce i jakoś sami wieliczkowi patrioci...![]()
Słodkim jadem ;-)Właśnie. I czemu jadem plujesz?
w Brzegu byłam na pogrzebie 18.05 - taki offtopCzy może ktos isc za mnie do sklepu, bo ja tak jakoś wymieklam zaraz po ogłoszeniu postanowienia a jeszcze musiałam z Brzegu dojechać do Opola pociągiem i właśnie nie umiem się ruszyć z łóżka?
Ja miałam siedzibę w Brzegu. Przeniosłam do Opola ale jeszcze 3 urzedowki z dzisiejsza mi zostały do dokończenia. Dlatego dojeżdżam. Plus dyżury w starostwiew Brzegu byłam na pogrzebie 18.05 - taki offtop![]()
A tak a propos jedzenia czegoś z czymś...
Moja mama zawsze jest w szoku, jak oni tak mogą jeść - przecież się nie można NAjeść. Np. konkretna porcja mięsa mięsa - a do tego jakaś marchewka i groszek na krzyż. Bez dodatków, chleba. Chleb jest do wytarcia sosu z talerza! ;-) Bez tony ziemniaków.
Ale np. kiedyś zaprosiłam tutejszego kolegę z akademika na spaghetti. Przyniósł do tego frytki i chleb. I to jest ok, te 3 węgle razem. Ale mięso? No jak to z czymś?!
Mój był niemieckim urzędnikiem (coś jak nasz wójt) i zmarł po wojnie w Starobielsku. Na atak serca.To nie będzie do końca śmieszna historia, ale mój pradziadek zmarł w obozie Mauthausen i całe życie słyszałam, że na pewno zmarł dlatego, że on nie lubił chleba i jadł tylko zupę. No na pewno to tam było kluczowe![]()
masz coś do placków ziemniaczanych z łososiem? Do tego jeszcze koniecznie sos tatarski!Moja mama tak zawsze jadła. Albo z miodem. I z gałką muszkatołową do tego! Ja wolę z keczupem. A mój małżonek z... łososiem!