U
użytkownik 207953
Gość
A mogę tam żyć?Dobry pomysł, akurat zaraz drugie półrocze![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A mogę tam żyć?Dobry pomysł, akurat zaraz drugie półrocze![]()
Jeśli tylko chceszA mogę tam żyć?![]()
Ale ten założyła jakaś gościuwa i "nie ma z nią kontaktu"BTW uważam, że nie ma sensu zmieniać wątku. W pierwszym jest i tak już wszystko pięknie napisane, a teraz mnóstwo nowych dziewczyn będzie pisało i tu i tu więc jak dla mnie nie ma potrzeby nic ruszać
A będę. Żeby dobrze rosła i była silna.A będziesz starać się o ciążę?![]()
A będę. Żeby dobrze rosła i była silna.
Kinder czekolada!
Jak Zazu tak mowi to staram sie wierzyći dziekuje za wsparcie, co by nie mówili masz dobre serduszko
po prostu juz lapie sie na tym ze trace nadzieje i poddaje czego nigdy przenigdy nie robie! I ta bezsilnosc, niepewnosc mnie powoli wykancza![]()
Ja byłam w tym samym miejscu 2 dni temu. Prawie zawsze jak przychodził okres to brałam to zazwyczaj na luzie. Nie tym razem, chyba miałam duże nadzieje na te 3 pęknięte jajeczka. I robiłam testy wcześniej więc wiedziałam że się nie udało, więc siepnęło mnie dopiero w 2dc. Musiałam sobie popłakać, później wzięłam się w garść i idę dalej...ale już jakby z mniejszym entuzjazmem. Zaraz pyknie 2 lata starań i chyba powoli(no od kilku tyg) oswajam się z myślą że możemy być tylko we 2. No i podniosłam się, ale jakoś tak, meh, jestem trochę zobojętniała. Swojemu ginowi nic nie mówiłam tj pisałam wcześniej, nie chcę przez chwilę słuchać kolejnych pomysłów co może spróbujemy i że pewnie niedługo się uda...Czasem trzeba się na chwilę poddać bo jak tego nie zrobisz to wszystko się posypie na dłużej.
Jeśli będziesz potrzebowała na chwilę sobie ponarzekać, że nigdy się nie uda to weźmiemy to na klatę! A później cyc do przodu i będziemy zapie*dalać dalej![]()
Dokładnie, coś o tym wiem. I doszłam do momentu że już nie chcę tego słuchać...E, oni są takiego zdania pierwszy rok do półtora ;D. Potem mimo zajebistości dostaje się kolejne leki co "może pomogą ale nie zaszkodzą". Trust me.
Ja dostałam rybkę po pierwszym poronieniu, tak na pocieszenie, żeby się czymś zająć i odciągnąć głowę... Po 3 dniach nam zdechłaWy wszystkie macie kotki, pieski, ja marzę o psie ale na razie to niestety nie realnepóki co, jestem team akwarium!
Nie chciałam być nieuprzejmą XDJa tam nawet nie pytam o pozwolenie i tak za Wami poleze jak będzie inny wątek![]()