reklama

Staraczki 2022

reklama
Przed finałem zagnieżdzenia już jakąś tam betę wydziela ale zaczyna się podwajać dopiero jak cały proces się zakończy dlatego lekarze tak zalecają.
Edit: Czyli reasumując jeżeli kobieta ma fazę lutealną 12dniową to taki test może wyjść pozytywny dopiero w dniu @ jeśli samo zagnieżdzenie też trwało kilka dni
No właśnie i dlatego mnie martwi moja 11-dniowa faza lutealna, że jak zagnieżdżać się zacznie np 7dpo, to już nie zdąży przed @ się doczepić na stałe, a wiadomo już wtedy progesteron też leci w dół...
 
Pamiętajcie, że zagnieżdżenie to po prostu matematyka. Do zagnieżdżenia zdolna jest tylko blastocysta, a takie stadium zarodek osiąga mniej więcej w 5 dobie. Od tego czasu średnio potrzeba 2 doby na zagnieżdżenie. Dlatego na przykład w przypadku in vitro 3 dniowy zarodek potrzebuje 4 dni na implantacje, a 5 dniowy tylko 2.
Dlatego właśnie nie jest pożądana późna implantacja bo to może świadczyć o zbyt wolnym dojrzewaniu zarodka. Oczywiście jest jakaś tolerancja właśnie tych mniej więcej 2 dni czyli powiedzmy implantacja 6 do 9 dnia po owulacji (po 9 zagrożenie poronieniem wzrasta) plus jakieś 2 doby na wykrycie bety we krwi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry