Ceonis
Fanka BB :)
Właśnie chyba pinki kasetkowe. Zapomniałam już, bo to dawno było xD ale na bank kasetkiTo te testeo gunwa?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Właśnie chyba pinki kasetkowe. Zapomniałam już, bo to dawno było xD ale na bank kasetkiTo te testeo gunwa?
Trudno, niech też trochę pocierpibiorę to na klatę i on też będzie musiał. Potem będzie mieć całe życie zajmowania się tym dzieckiem, jeszcze zdąży do tych kilku dni zatęsknić
![]()
Cicho!Spoko, ja zaczełam się uczyć wielu rzeczy i nic nie pomogło xD
Mam nadzieje, że u Ciebie będzie inaczej![]()
No niby tak, ale fajnie, jakby ojciec mógł widzieć dziecko od pierwszej sekundy jego przybycia na świat, a nie jak będzie już miało parę dni. Takiego swiezaka nie często jest dane zobaczyćTrudno, niech też trochę pocierpibiorę to na klatę i on też będzie musiał. Potem będzie mieć całe życie zajmowania się tym dzieckiem, jeszcze zdąży do tych kilku dni zatęsknić
![]()
My mamy zawarty pewien układ, bo on chce mieć dziecko, a ja nie. Z tego powodu poszliśmy na kompromis tam gdzie się dało. W ciąży i podczas porodu ja o wszystkim decyduję, bo to jednak nadal moje ciało, a potem on przejmuje dowodzenie, a ja wracam do pracy i związuję jajniki najszybciej jak się daNo niby tak, ale fajnie, jakby ojciec mógł widzieć dziecko od pierwszej sekundy jego przybycia na świat, a nie jak będzie już miało parę dni. Takiego swiezaka nie często jest dane zobaczyć![]()
My mamy zawarty pewien układ, bo on chce mieć dziecko, a ja nie. Z tego powodu poszliśmy na kompromis tam gdzie się dało. W ciąży i podczas porodu ja o wszystkim decyduję, bo to jednak nadal moje ciało, a potem on przejmuje dowodzenie, a ja wracam do pracy i związuję jajniki najszybciej jak się da [emoji23] więc jeśli brak obecności przy porodzie będzie skutkował późniejszym zobaczeniem dziecka, to trudno. On nie idzie na żadne ustępstwa, to ja też nie.
A ja myślałam, że my wszystkie chcemy mieć dzieci tutajMy mamy zawarty pewien układ, bo on chce mieć dziecko, a ja nie. Z tego powodu poszliśmy na kompromis tam gdzie się dało. W ciąży i podczas porodu ja o wszystkim decyduję, bo to jednak nadal moje ciało, a potem on przejmuje dowodzenie, a ja wracam do pracy i związuję jajniki najszybciej jak się dawięc jeśli brak obecności przy porodzie będzie skutkował późniejszym zobaczeniem dziecka, to trudno. On nie idzie na żadne ustępstwa, to ja też nie.