Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
mnie też tak zmiotło jak się okazało, że buochem. Ale ze względu na to, że wszystko zadziało się tak szybko, to człowiek szybko doszedł do siebie. I wyłapałam biochema w pierwszym cyklu mierzenia temperatury... Oby u Ciebie jednak ta ciąża się rozkręciłaDzięki dziewczyny!![]()
Zmiotło mnie to troche, nie powiem ze nie. Nie tak wyobrażałam sobie moje pierwsze 2 kreski w życiu. Ale wiem że nie ja pierwsza i pewnie nie ostatnia. Czekam do środy ale już wiem że jak coś to na następny cykl musze sie zaopatrzyć w proga
U mnie też pierwszy cykl z termometrem, piersze 2 kreski i pierwszy bichemmnie też tak zmiotło jak się okazało, że buochem. Ale ze względu na to, że wszystko zadziało się tak szybko, to człowiek szybko doszedł do siebie. I wyłapałam biochema w pierwszym cyklu mierzenia temperatury... Oby u Ciebie jednak ta ciąża się rozkręciła![]()
U mnie też pierwszy cykl z termometrem, piersze 2 kreski i pierwszy bichem [emoji16] ale ja myślę że mi pomogła metformina zajść. Teraz będę ją żarła jak cukierki [emoji23][emoji23]
A tak serio tak jak mówisz, wszystko dzieje się szybko, nie zdarzyłam nawet zacząć się cieszyć wiec moze i szybko minie [emoji2374]
Edit. Pojawił się mini skrzep wiec jak wszystko będzie się działo w takim tempie to może i @Zazuu Z owulką dogonie [emoji33]
Tez o tym myslalam, ale chyba wole nastawić się na stratę i (obyA słuchajcie, zrobienie jutro zwykłego sikanego testu nic nie da? Będzie widać czy kreska ciemnieje czy nadal taki sam cień?
W sumie, masz rację. No to trzymamy kciuki!Tez o tym myslalam, ale chyba wole nastawić się na stratę i (oby) miło się w środę zaskoczyć niż wierzyć że jeszcze będzie dobrze i ponownie ryczeć w środę. Chciałabym się szybko ogarnąć po tym wiec daruje sobie jutro jakiekolwiek sprawdzanie
Coś w tym jest. Trzeba przetrwać, nie ma innego wyjścia...W sumie, masz rację. No to trzymamy kciuki!
I szczerze mówiąc, ja się cieszę z mojego wcześniejszego biochema. Moja psychika wtedy dostała informacje, że mogę zajść, że są owulacje, że mąż nie strzela ślepakami, że jest wszystko tylko trzeba trochę poprawić tu i ówdzie i na pewno będzie jeszcze dobrze!