madziolina_p
Fanka BB :)
Po pierwsze to nie wiem dokładnie kiedy kreska sie pojawiła, bo jak pisałam wstałam już o 6 i byłam mega zaspana i nic nie zauważyłam i poszłam spać dalej. Kreska mogła się pokazać zaraz po 5 minutach ale tego nie wiem. Po drugie to jesteś jeszcze świeża w tych sprawach i nie masz pojęcia co czuje matka 2-k dzieci kiedy stara się ponad rok, i traci 2 ciąże w tym czasie. Więc reasumując : daj mi się nacieszyć że w ogóle jest kreska. Pozdrawiam
Jejku, ja Cie bardzo przepraszam, wogóle nie chciałam żebyś tak to zrozumiała..
Masz racje, nie wiadomo kiedy Ci sie ta druga kreska pojawila i 3mam ogromne kciuki, żby to było dzidzi!
Troche niefajnie, że mnie tak atakujesz, ale rozumiem, że jesteś zdenerwowana.

Staram się mojemu nie opowiadać o "technicznych" szczegółach starań bo podejrzewam, że od takiego gadania by mu "oklapł"
Zresztą póki co próbuję zrobić wszystko, aby z obu stron było spontanicznie. Już widzę efekty tego podejścia, bo sam mnie ciągnie do sypialni na robienie "bobasa", a jeszcze miesiąc temu truchlał ze strachu na samą myśl ;-)
Ale jeśli w okolicach 20.06 dalej nic nie wyjdzie,to chyba stracony cykl...bo 3 dni po @ powinno coś pokazać chyba,nie? Chociaż wiem,że czasem wychodzi sporo później,jak np.u mnie w pierwszej ciąży,dopiero ok 10 dni od planowanej @,i to betka...