reklama

Staraczki Czerwiec 2013

Czy Wy musicie w ogóle przyjmować dzieci, które kichają, smarczą lub kaszlą???

ola moim zdaniem chore dziecko powinno zostać w domu, a że rodzice są na tyle nieodpowiedzialni, że przysyłają chore dzieci do przedszkola to już inna historia. A zresztą co ja mogę? jak coś to wychowawca danej grupy powinien zrobić zebranie i powiadomić rodziców, że chore dzieci zostają w domu i koniec. A tak to i inne dzieci się zarażają i ja :wściekła/y:

już sprawdzam ola i staraczka .

jeeee, dzięki mam znów Abonament!!! jesteście super, jak któraś będzie potrzebowała punkcików to walcie do mnie jak w dym! odwdzięczę się! :tak:
 
reklama
staraczka już nie mogę się doczekać ;-) :tak:

hmm, można pokusić się o stwierdzenie, że ja to już weteranka jestem jeśli chodzi o starania, hehe

ale w sumie cieszę się, że tak się ułożyło, bo jeśli ktoś musi o coś walczyć to potem bardziej to docenia, jak będę się źle czuła, będę przytulała porcelankę z powodu mdłości to przypomnę sobie ile czasu na to czekałam i będę znosić wszelkie nieprzyjemne objawy z uśmiechem na twarzy! No i kolejny plus to, że porobiłam wszystkie gruntowne badania (minus to, że to tak cholernie dużo kosztuje), lepiej poznałam swoje ciało, staram się dbać o siebie bardziej, mój mąż też bardziej dba o swoje zdrowie, no same plusy normalnie, hehe
 
Czasem "trochę" (żeby nie powiedzieć, że cholernie :crazy:) smutno, ale ja mam takie same odczucia. Narazie u mnie początek drogi, ale jeśli ja w chorobie nowotworowej mojej mamy widzę dużo plusów (oby tak zostało!!) to myślę, że u mnie prędko się to nie zmieni. Każdy ma jakieś problemy, my mamy akurat taki :rofl2: Myślę, że co ma być to będzie, ale najlepiej gdyby były II :rofl2:

Karola moja droga uzupełniłam wstępnie wykres z tego co pamiętałam, bez tempek itp, ale zawsze coś - nawet jest pierwsza szyjka :confused2: Ja to wogóle mam od zawsze wielki problem z notowaniem terminów @ także bardzo się cieszę, że KAZAŁAŚ nam się zarejestrować :-)
 
staraczka już nie mogę się doczekać ;-) :tak:

hmm, można pokusić się o stwierdzenie, że ja to już weteranka jestem jeśli chodzi o starania, hehe

ale w sumie cieszę się, że tak się ułożyło, bo jeśli ktoś musi o coś walczyć to potem bardziej to docenia, jak będę się źle czuła, będę przytulała porcelankę z powodu mdłości to przypomnę sobie ile czasu na to czekałam i będę znosić wszelkie nieprzyjemne objawy z uśmiechem na twarzy! No i kolejny plus to, że porobiłam wszystkie gruntowne badania (minus to, że to tak cholernie dużo kosztuje), lepiej poznałam swoje ciało, staram się dbać o siebie bardziej, mój mąż też bardziej dba o swoje zdrowie, no same plusy normalnie, hehe

Z plusów mogę jeszcze dodać, że może nie we wszystkich "przypadkach", ale takie staranka budują fajną więź z połówkiem - myślę, że dają one obraz zrozumienia, troski i takie tam... A największym plusem jak dla mnie jest tekst: "daj kochanie, ja to zrobię, bo ty nie możesz się przemęczać" :rofl2:
 
Ja też się zarejestrowałam :-)

Dziewczyny od wczoraj kiepsko się czuję...boli głowa, mdli... nawet wymiotowałam wczoraj. Musiałam się czymś zatruć...:baffled:
Dlatego nie mam siły przed kompem siedzieć za długo....

Trzymam &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& za Wasze testowanka:tak::-)
 
staraczka ej, ej, jakie KAZAŁAŚ ???? :-D :-D :-D

ja tylko uprzejmie poprosiłam a Wy macie złote serduszka i pomogłyście koleżance w potrzebie!!!! :laugh2:

niech Wam Bóg/ los* w dzieciach wynagrodzi!!!

*wersja dla wierzących / wersja dla niewierzących niepotrzebne skreślić

:rofl2:


A największym plusem jak dla mnie jest tekst: "daj kochanie, ja to zrobię, bo ty nie możesz się przemęczać" :rofl2:

ekhm... mój jakoś nie wpadł na taki tekst :eek: chyba mu druknę tę stronę forum i przykleję na jego laptopie, to chyba jedyne miejsce gdzie nie ma opcji by to przegapił :-D
 
reklama
ZA największym plusem jak dla mnie jest tekst: "daj kochanie, ja to zrobię, bo ty nie możesz się przemęczać" :rofl2:
Mój tak mówi na co dzień, nie daje mi podnosić ciężkich rzeczy, nawet wózek w sklepie prowadzi, bo twierdzi, że nie mogę się męczyć.

Co do szukania plusów w nawet tragicznych sytuacjach, też tak mam. Zawsze szukam, choć malutkiego plusa danej sytuacji i tak mam od 10 roku życia (wtedy dowiedziałam się o chorobie):-) można się śmiać, ale takie podejście na prawdę pomaga.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry