karola1986-21
Dream it. Wish it. Do it.
wanda Luteina to progesteron, jeśli nie ma ciąży a @ nie przychodzi dość długo, to Gin może zapisać Ci Luteinę, bierze się ją przez 7 dni (ja miałam tą podjęzykową) i potem odstawia. Poziom progesteronu gwałtownie spada i to jest sygnał dla organizmu by nastapiła @. Ja brałam Luteinę chyba 2 cykle z rzędu na wywołanie @ po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych bo miałam już 45 dc i @ nie chciała przyjść 
natomiast jeśli jest podejrzenie ciąży to Luteinę czasami przepisuje się na podtrzymanie ciąży (jeśli ktoś ma np problem z za niskim progesteronem), jeśli organizm produkuje za mało progesteronu to trzeba go suplementować by nie doszło do wczesnego poronienia.

natomiast jeśli jest podejrzenie ciąży to Luteinę czasami przepisuje się na podtrzymanie ciąży (jeśli ktoś ma np problem z za niskim progesteronem), jeśli organizm produkuje za mało progesteronu to trzeba go suplementować by nie doszło do wczesnego poronienia.
Ostatnia edycja:
! Nie pamiętam kiedy miałam taką gorączkę! A jeśli chodzi o starania, to może nie trzeba ich zawieszać. Ja pamiętam jak zaszłam w ciążę, miałam zatrucie pokarmowe, piłam alkohol, bo był Sylwester. Nie wiedziała, że jestem w ciąży bo odpuściliśmy sobie starania. A potem u Gin na wizycie się wyspowiadałam, co się działo a ona na to, że to nie ma znaczenia. I tak nie ma jeszcze połączenia pomiędzy mamą a dzieckiem w tak wczesnej ciąży i to na 100% nie zaszkodzi! I nie zaszkodziło:-)
. Dzisiaj muszę iść do pracy. Tak mi się nie chce... Najbardziej nie chce mi się robić laserów, bo to jednak promieniowanie... Najchętniej wzięłabym wolne na rok starań a potem rok wolnego macierzyńskiego:-)
