halo halo
zeby bylo jasne! to on chce szybko drugie robic! ja nie! jak sobie poczatek ciazy przypomne, to ciarki po calym ciele... nie wyobrazam sobie przechodzic tego drugi raz majac w domu male dziecko! nie, nie, nie. Mysle, ze jemu tez sie zmieni perspektywa jak sie Zosia pojawi i zobaczy ile to zamieszania

na razie taki hop do przodu jest, bo nie wie o czym mowi. Ja bym chciala ze dwa lata poczekac z tym rodzenstwem...
i wam powiem, ze ja na koncowke ine narzekam specjalnie, bo naprawde poczatek byl taki, ze juz nic gorszego byc nie moze. co tam zgaga, opuchniete stopy, rece i jakies tam zawroty glowy - PIKUS!

Najbardziej mi przeszkadza, ze jestem ciagle glodna - zadne ilosci nie sa w stanie mnie nasycic



Poczatek to byl jakis hardkor.
made zdolniacha Maniek!
kotku z braku bolu ciesze sie bardzo! je je je!

asionku kciuki za lekarza i dziwne "cos"
moniu gleboki oddech! take it easy! ja mysle tak, jak made... lepiej mysl o tej wlasnej firmie!
cos mialam
ewci i lil napisac ale nie pamietam... wiec BUZIAK!!!!
czy
rurka dalej sie smuci?
gdzie jest Wiola?