• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

A kto by siem tam chciał z nami bratać :-p Same outcasty chyba! :-D

POCZKU napisałam długiego posta i go cholera wzięła, bo na mac'u jakiś klawisz żem wcisnęła :dry:

Ola w miarę grzeczna, tylko walczy ze spaniem do 22 co mnie pozbawia wieczorów :sorry2:

Hej EWCIA :-)

Idę obiadek robić... buziaki!
 
reklama
yyyyyy
nie zebym zle sie czula w towarzystwie Kota ale... made? rurka? lil? ewcia? asionek? wiola to ma problemy z internetem - kumam. monia w weekendy nie pracuje - kumam. ale cala reszta!? skandal!

ciekawa jestem kocie co tam tak duzo naskrobalas :) szkoda, ze sie skasowalo :-(
a czy Ola chociaz w dzien spi ladnie?
 
Dzień dobry :)))

LILUS no tak no tak, maluchy sobie poradzom, to tylko kuot trochę peka na samą myśl, jakby to jego własne maluchy były :zawstydzona/y: Koleżanki, dziś CZEBA za ten nowy żłobkowo-przedszkolno-szkolny rok porządnie Celebryckom wypić :sorry2:

POCZKU eee nie szkoduj, co tam kuot mógł ponawypisaywać, same goopoty jak zwykle :-p Jakże się czujesz????

EWUNIU..... co tam, typowe smuteczki, czy nowe jakie...? :sorry::sorry:
 
hej :)

ja caly dzien wczoraj ze znajoma bylam i jej coreczka wiec czasu zero ...

Nat druga noc z rzedu ma masakryczna i ja z nim :wściekła/y: ledwo na oczy widze .. zeby ida , dolne dwojki :eek:
takze u nas marud na calego ...

pije kawke , maz do pracy poszedl , pranie sie robi
a tak to lenia mam dzisiaj :)
 
ja juz swoja dawke kofeiny (co prawda nie celebryckiej ale moze jakas taryfa ulgowa dla ciezarnych?) za zlobkowe sprawy wypilam! ciekawa jestem jak tam przygotowania do jutrzejszego dnia u made i boogie i czy chlopcy wiedza co ich czeka. worki na kapcie i spiworki gotowe? :tak:

asionku wpslczuje niedospania i niedowidzenia... oby sie te zeby pospieszyly!


kocie. ja sie czuje na razie calkiem niezle. chyba nawet dzis spalam. w srodku nocy sie obudzilam, zeby pojsc do toalety ale jednoczesnie snilo mi sie, ze pradu w domu nie ma i dlugo kombinowalam, ze do lazienki z oknem nie moge pojsc, bo tam wszystkich obudze, a do drugiej lazienki po ciemku nie dojde. Myslenie musialo mnie bardzo zmeczyc, bo zasnelam dalej i slodko spalam. Pospalabym jeszcze ale emek i siostra pewnie beda chcieli jakies niedzielne atrakcje i mieso czeba zamarynowac. Teraz Zosia zaczela sie wiercic, wiec juz nie poleze... ale moze jak poleze, to sniadanie mi ktos do lozka przyniesie? przetestuje, poczekam.


A jutro do lekarza ide! najpierw ktg 20 minut a potem ogladanie. Strasznie bym chciala, zeby powiedzial, ze cos sie dzieje, a nie ze pozamykane na cztery spusty. Czymac kciuki!


ewciu? jak dzis? martwia mnie Twoje smutki.
 
Kochane coś się z naszym wątkiem dzieje, ale to pewnie chwilowe. Ja na przykład już z lekka nerwowo nie wytrzymuję przez kwestie remontowe. Na każdym kroku konflikt. Nie jestem sobą i mam ochotę wysłać dzieci na tydzień w kosmos :zawstydzona/y:

Powiedzcie mi tylko - czy jak mój pan nigdy nie zakładał paneli, a jego brat założył u siebie w domu i co drugi jest wybrzuszony i wszystkie trzeszczą przy chodzeniu - to oni są w stanie dobrze położyć te panele u nas???? Taka jestem wściekła, bo znaleźliśmy sklep DDD, który montuje panele za 1 zł!!!!! Byłam szczęśliwa, że chociaż coś zrobi dla nas fachowa ekipa no i w razie usterki będzie jakaś reklamacja. I mieliśmy to wspólnie ustalone! A tu nagle pan usłyszał, że jest promocja na panele w OBI i pojechał kupić sam twierdząc, że nie ma nic prostszego niż samodzielny montaż!!! Brak mi słów :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Nie jestem w stanie się na niczym innym skupić - PRZEPRASZAM.

Ale smuteczki Ewci mocno mnie martwią - co się dzieje kochana???????

Kocurku no potwierdzam, że ja w zeszłym roku baaaardzo przeżyłam wysłanie Maciusia do przedszkola. Patrzyli na mnie jak na niezrównoważoną matkę, bo ryczałam w przedszkolu gorzej od Maciusia...A on ryczał naprawdę mocno! W nocy mi się budził z koszmarami i krzyczał, że nie chce do przedszkola. I to była końcówka ciąży u mnie, więc hormony szalały. Ciężko było. Ale rada moja taka: WYTRZYMAĆ!! Po miesiącu będzie lepiej! U nas lepiej było dopiero w grudniu, ale jak teraz widzę jego uśmiech po przedszkolu i słyszę jak śpiewa piosenki pod nosem to wiem, że BYŁO WARTO! A teraz nie będzie chodził do przedszkola przez rok hehe :-p

Asioneczku, Poczku i wszystkie PANIE! Buziaczki!
 
reklama
Kotku, nowe tyż.. zapewne wkrótce będą kolejne...


Dziewczyny, dziękuję, że o mnie myślicie, ale nie martwcie się...
Problemy moje kiedyś znikną, najważniejsze że mam zdrowego Synusia:tak: a z resztą muszę sobie jakoś radzić...


no, to Celebrycka za Boryska, Mańka i Remiczka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry