• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Staraczki forever!

Moniu :szok::szok::szok::szok::szok: Maciuś też tłumów nie lubił...A Martynka o ile jest noszona wszystko zniesie :-p

Maran będzie dobrze - małe dzieci lepiej sobie radzą z językiem niż nam się wydaje. Ostatnio był u mnie znajomy z Niemiec i miałam niezły ubaw patrząc jak dogaduje się z Maciusiem. Jeden po niemiecku, drugi po polsku - a tak się fajnie razem bawili, że szok! Maciuś nie mógł przestać się śmiać! I ciągle pytał: "Wujek a czemu mówisz po angielsku?" :-p A wujek po niemiecku coś mówił i Maciuś na to: "Dobra" :-p

Poczku, w którym tygodniu Palemka urodziła??? I jak Ty się czujesz??? Aż mnie ciary przeszły!!!!!!!

Kocurku czyli zaczyna się zawożenie Kamila do szkoły i potem GALERIA WELCOME??? Jej jak ja marzę o wyjściu na cały dzień do galerii! SAMA! Bez dzieci!!!!!! Niech no tylko ten remont się skończy!!!!!!!

A czy ktoś mi doradzi na temat tych paneli??? Da radę samemu położyć czy mam głowę suszyć o ekipę?????

No i czekam na wieści od Boogie i Made....
 
reklama
DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! :-D
Logistycznie jakoś daliśmy radę :eek: ale nie powiem, że jest to prosta sprawa :-p Najpierw z chłopakami do przedszkola, odstawić Mańka, wytłumaczyć, że niemowa i że tam są pieluchomajtki i że pije tylko z butelki z dziubkiem i że w ogóle jest nam cholera ciężko.....ale panie opiekunki baaaaaardzo serdeczne, przejęły Mańka i pudło samochodów przed nim postawiły, no i na tym koniec. Poszliśmy, a ten się nawet nie zorientował :eek:
Borisa w te pędy do żłobka, przebieranie raz, dwa, butelka podpisana z nr 9 przekazana, i zero płaczu :zawstydzona/y:
10:30 - odbiór Borisa, ja po niego, a ten nie chce do mnie iść :szok: no po prostu wtulony jak małpka w objęcia OBCEJ było nie było kobiety i pasuje :eek: dziesięć minut czekałam aż się jaśnie Pan do mnie przekona :-) Z relacji cioci wiem tyle, ze był bardzo grzeczny, ładnie się bawi i w ogóle nie płacze :)))
Wracając zaszłam podejrzeć Mańka do przedszkola :eek: Słuchajcie! Jest dobrze! Siedział przy stoliku z dziewczynkami i układał klocki :-)
Pani dyrektor prosiła by go odebrać po obiedzie, bo się tak ładnie bawi, ze szkoda mu przerywać :eek:
Jeszcze godzina, jeszcze godzina...................jeszcze tylko godzina :rofl2:


Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie. Jesteście KOCHANE!!! :*
 
Maniek odebrany! :eek: Jest dobrze :)))
Poszłam, dzieci obiadek wsuwają, a Mańka nie ma :eek: pani mnie przyuważyła i mówi, że Igorek śpi :eek: i żebym sobie poczekała :eek: no i czekałam....wstał, troszkę pomarudził, zrobiliśmy siusiu, bo nie robił i nie chcieliśmy obiadku. Nie jadł i nie pił od rana....
Pani jest dobrej myśli, mówi, że pomarudził i popłakał troszkę, ale nie należy do największych mazgajów :zawstydzona/y: Dzisiaj o 17 zebranie więc się wszystkiego dowiem, podobno jest jakaś zmiana godzinowa, ciekawe....
Aha....i jak już tak całkiem się obudził, to nie chciał iść do domu :eek: pobiegł do pudeł z zabawkami :))) A w ogóle to płakali tylko chłopcy! Dziewczyny są twarde :-p
 
MADE bardzo się cieszę, że wszystko się dało poukładać, wielkie brawa dla Naczelnego Logisty (???) i dla chłopców za waleczne przetrwanie dnia pierwszego :-):-):-)

Kamil też był dzielny jak go dziś oddawałam do szkoły :eek: nic a nic nie płakał :eek: a POWINIEN!:-D:-D:-D



ŻŁOPKOWA NR 2 !!! :rofl2:
 
Ostatnia edycja:
Żłopkowa żłopana w łazience, siedzę sobie na podłodze, a Ufolek siem moczy :))) My już z powrotem od godziny, obiad zrobiony i zjedzony, Ola walnęła takiego potfora w pieluchę, że nie opłacało sie zużywać połowy opakowania chusteczek, więc wylądowała w wannie :D
Wiecie co? Jak człek w domu siedzi to dziczeje... Poranne wstawanie i nerwowe zbieranie się procentują późniejszą satysfakcją z powrotu do domu :)))

LILUŚ po galeriach się nie rozbijam, Ola nie wytrzymuje w wózku dłużej niż godzinę, to są nadal moje niezrealizowane marzenia :P Co najwyżej zmusze się pojechać ze dwa razy do IKEA w tym m-cu, ale trochę się boję po ostatniej aferze, którą mi Ola zgotowała w miejscu publicznym :-p Ale muszę dywan do sypialni, żeby Ufolek mógł się bawić na dole... no to się zmuszę :P

A tak to po osiedlu spacerujemy, dzisiaj przecudny, zadbany i milusi kotek się do nas przyczepił w trakcie spaceru, no jeszcze sekunda i byłby mój :eek: Dobrze, że nie miałam torby, albo worka na koty :eek:

MONI & RURECZKA widzę weekendy ciekawe były :cool2:
 
reklama
No wiesz Ty co....to faktycznie nieładnie :eek: Już mógł tej "OBCEJ" tego potfora podarować...:errr:

Fotki jakieś wrzucę jak skonfiguruję ten służbowy sprzęt G z moją komórką, wiesz, mego lapka Biała załatwiła :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry