reklama

Staraczki forever!

reklama
Paulina my ostatnio mamy maraton. co noc to samo, kilka pobudek a o 4 wstajemy i to nie ma opcji zeby maly zostal w sypialni, placze i marudzi tak dlugo dopolki nie zasiose go do salony, poloze na macie i wlacze telewizora, wtedy jest cisza , maly zaczyna sie bawic
 
eeeee.....to ja byłam głupia, bo zamiast kłaść się zaraz o 22, to oglądałam program o kobiecie, która tak zaniedbała swój dom,że chodzili po stercie śmieci, miała pełno karaluchów i gniazdo pająków czarnych wdów- przy pająkach wyłączyłam tv, bo miałam już dość i w efekcie zasnęłam ok.24- do 6.30:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry