Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij


Asionek no dba, ale ile roboty po tym)) a z nocnikiem to też mamy....Maja jak się dorwie to cały czas chce siadać i schodzić z nocnika
))
zmykam, kolorowych!!!
Dzień dobry!!!
Asionku a Ty ten test robiłaś???
Co do nocki i cyca to jak zwykle w takich sytuacjach okazuje się, że nie taki diabeł straszny. Dziś nic z wycia nie było! Tzn. o 23 chciałam ją nakarmić, bo miałam cyca pełnego, więc się najadła i pięknie spała. O 2 powiedziałam NIE - pomruczała tylko chwilę niczym niezadowolony miś, wtuliła się we mnie i spała. I potem pobudka o 5.15 - to już jej dałam cyca, bo postanowiłam rano dawać, żeby mała dospała. Nie jestem gotowa na wstawanie już o 5Także było tak jak ja chciałam - czyli 2 karmienia - jedno wieczorem, drugie rano. Zobaczymy jak to dalej pójdzie - następnym etapem będzie zakończenie karmienia wieczornego. Tylko, że trochę mi tego szkoda ze względu na to, że mała MM nie pije...
Wczoraj spałam 3 godz u rodziców a potem od 20 do 3.20 i potem od 4.30 do 6
od razu się czuję jak człowiek![]()
A mała... mała robi to co potrafi najlepiej, czyli rzuca się, rozkopuje kołderkę (co kilka minut, przez CAŁA noc, serio), stęka, kwęka, sapie, rozpłakuje się z nagła zupełnie, muszę do kuchni ją nieść, butelka, panadol, panadol, butelka, a w dodatku ma katar, a to przy jej stopniu niecierpliwości jest już przegięciem na całej linii... ja nie wiem co by to było, gdyby mi tak zachorowała, odpukać:/
Coś Wam pokażę...