paulina.pro
Fanka BB :)
Też przelotem wpadam, miał być miły weekend a tu szpital w domu
Daniel gorączkuje, dusi się kaszlem, jak dla mnie zapalenie oskrzeli, czekamy aż gorączką trochę mu zejdzie i na IP pojedziemy,nocka nieprzespana, wyszło na to że spałam w łóżku Daniela a M. z Danielem by kaszlem małej nie budził, mała ma katar, ślini się jak buldog i marudzi...
byłam na zakupach, zmarzłam, farbę do włosów mam i mam nadzieję że moja mama dojedzie dziś i mi pofarbuje
)) a poza tym stwierdziłam,że mam kochane i wdzięczne dzieci, cieszą się nawet z nowo kupionej szczoteczki do zębów
)
pozdrawiam kobietki i miłego dnia, idę poprasować
Edit:
chyba się skupię na mojej intuicji, Daniel ma zapalenie oskrzeli schodzące na prawo płuco, w zaleceniu antybiotyk i oklepywanie....
teraz czekamy tylko na gości, jutro szybko na zakupy i mam nadzieję,że dzieci zaczną mi do normy wracać, buziaki kochane!!!
Daniel gorączkuje, dusi się kaszlem, jak dla mnie zapalenie oskrzeli, czekamy aż gorączką trochę mu zejdzie i na IP pojedziemy,nocka nieprzespana, wyszło na to że spałam w łóżku Daniela a M. z Danielem by kaszlem małej nie budził, mała ma katar, ślini się jak buldog i marudzi...
byłam na zakupach, zmarzłam, farbę do włosów mam i mam nadzieję że moja mama dojedzie dziś i mi pofarbuje
pozdrawiam kobietki i miłego dnia, idę poprasować
Edit:
chyba się skupię na mojej intuicji, Daniel ma zapalenie oskrzeli schodzące na prawo płuco, w zaleceniu antybiotyk i oklepywanie....
teraz czekamy tylko na gości, jutro szybko na zakupy i mam nadzieję,że dzieci zaczną mi do normy wracać, buziaki kochane!!!
Ostatnia edycja:
w mące obtoczyłam i siup na rozgrzany olej. Dla Mikusia, ze sporo Go uczula obsypałam samą bazylią, troszkę soli, w środek dodałam koperku i też obtoczyłam w mące i na olej, po wyciągnięciu w ręcznik papierowy, żeby tłuszcz wchłonęło
Cieszyłam się, że będę mogła z Wami swobodnie rozmawiać po powrocie do domu a tymczasem nie mam siły na komputer, muszę sprzątnąć ile się da i jeszcze dziś wieczorem wracam do mamy - nie da się tu siedzieć z dziećmi dopóki remont się nie skończy....Martynka wczoraj ugryzła ścianę wyłożoną świeżą gładzią czy jakąś zaprawą...nie wiem....Maciuś majstrom żyć nie daje...o wszystko pyta, siedzi z nimi w tej małej łazieneczce....
i kolejny raz... A było też i tak, że pies się żywo interesował białą kocicą
dobrze, że zweryfikował w końcu swoją orientalność! Może mu załatwię tą poduchę ;P
z kolegi hhahahaaaaa..