reklama

Staraczki forever!

dla pani doktor tylko przeziębienie, a dla mnie aż przeziębienie i chyba wyszłam na neurotyczną matkę, bo przybiegam tylko z czymś takim ....

mamy rzeczy na wzmocnienie, osłuchowo dzieci czyste, na spacery bez problemu mają chodzić, Daniel mnie męczy na sanki, ale ja jeszcze nie odsapnęłam po wyprawie z nimi...

chodniki zaśnieżone, Daniel włażący w każdą zaspę, spacerówka ledwo dała radę, Maja zasnęła 200m od domu, ale na szczęście dała się położyć do łóżeczka, przespała 2h a ja biegiem obiad robiłam, bo panna jak się budzi to musi zaraz jeść...

hmmm ciekawe rzeczy o jedzeniu pisałyście, chyba dziś dzieciom ryż na kolację zaserwuje;)))

co do woskowania, auć;)))

idę sobie coś na otrzeźwienie zapodać;))
 
reklama
Ależ tu cicho;))

musiałam zniknąć w południe bo dzieci mnie..yyy...zdrażniły;))) teraz mąż lata z mopem, łazienka posprzątana, chatka też więc jutro będzie posprzątane, rano tylko rosołek się wstawi i można czekać na gości;)))
 
produkcja pelna para :))) ciesze sie bardzo w koncu mam co czytac :-D


Asionek dalej masz plany odcycowaniowe na święta:)) Może z nadmiaru wrażeń - nowe miejsca, nowe smaki, nowi ludzie Natul zapomni o maminym cycu:)) My ostatnio buty kupowaliśmy z patyczkiem w rękach bo młoda chciała biegać po całym sklepie:)) Także rozumiem:)

no plany takie sa i kurcze oby poszlo jak piszesz czyli lajtowo :)
Wiki pomalowala sciany ?? hehe moj mi biala kanape niebieskim dlugopisem pomalowal :/ nie moge tego niczym zmyc ....

Tak jak MONI mówi - MAMA tak jakoś pisze, że od razu się ciepło i domowo robi i obowiązki wydają się przyjemnością :D Naprawdę... :)

oj tak podpisuje sie pod tym :) tak jakos od razu czlwoiek ma chec leciec i sprzatac , gotowac nawet kwiatki sadzic :)

Ewelcik a u mnie dziś pstrąg w maśle czosnkowym i zastanawiam się czy Mikiemu podać surówkę z kapuchy czy brokułka:-p
Podrzuć trochę swojskiej kapuchy:-p:-p:-D

az mi slina pociekla !!

W każdym razie Asionku ja na raty odstawiałam do cycka i teraz już nie daję wcale. Najpierw w dzień się cyc skończył, bo mała chciała tylko do spania ssać, potem (jak już długo cyca w dzień nie było) ograniczyłam cyce nocne, a potem całkiem zabrałam. To już 3 tygodnie chyba. Przyznam, że 4 razy dałam w tym czasie cyca, bo mi tęskno strasznie i jak widzę zadowolenie małej na cyca to serce mi pęka - no ale trudno - trzeba się jakoś emocjonalnie odciąć od cycowania....Bo potem może być trudniej, a takie duże dziecko przy cycu to już nie dla mnie....

zazdroszcze :) ja w koncu tez juz chce sie uwolnic !! a jak mala mleczko pije ? z butli ?

Jak ja Wam zazdroszczę cycowania....mnie niestety nie było to dane....ech...ech...

hmmmm nie da sie ukryc , ze to sa magiczne chwile , ale kurcze odstawianie dziecia pozniej to juz jest masakra , szczegolnie takiego co to butli nie tknie za chiny :/ takze ja zazdroszcze dzieci butelkowych :) i nie ma bata nastepne jedzie na karmieniu miezanym od razu , bo juz drugi raz nie zniose cyckoholika :cool2:

EWA ja mam kompleksy i okropną cerę od zawsze :/ Cholernie mi się nie chce, ale nigdy nie wyjdę au naturelle... czy jakoś tak ://
.

to witaj w klubie .. mam to samo , teraz juz przynajmniej syfow nie ma , czasami jakas krostka , ale slady po dawnym tradziku sa :/ no i bez tapety nie wychodze chyba , ze latem kiedy juz ladnie opalona jestem :)

Kocur, tu możesz po krótce przeczytać...tylko zjedź ciut niżej...
https://www.babyboom.pl/forum/mamus...od-rozpakowanych-mamusiek-45833/index321.html




Dziękujemy za komplementa :-)

przeczytalam ... najwazniejsze , ze wszystko dobrze sie skonczylo !! ale mialas przejscia :(

no i ja zglaszam sprzeciw !! nie widzialam Miloszka :(

dla pani doktor tylko przeziębienie, a dla mnie aż przeziębienie i chyba wyszłam na neurotyczną matkę, bo przybiegam tylko z czymś takim ....

mamy rzeczy na wzmocnienie, osłuchowo dzieci czyste, na spacery bez problemu mają chodzić, Daniel mnie męczy na sanki, ale ja jeszcze nie odsapnęłam po wyprawie z nimi...

chodniki zaśnieżone, Daniel włażący w każdą zaspę, spacerówka ledwo dała radę, Maja zasnęła 200m od domu, ale na szczęście dała się położyć do łóżeczka, przespała 2h a ja biegiem obiad robiłam, bo panna jak się budzi to musi zaraz jeść...

hmmm ciekawe rzeczy o jedzeniu pisałyście, chyba dziś dzieciom ryż na kolację zaserwuje;)))

co do woskowania, auć;)))

idę sobie coś na otrzeźwienie zapodać;))


e tam niech spada masz prawo isc i sprawdzic , lepiej tak jakby za pozno bylo i jakas powazniejszachoroba sie przyplatala !
dobrze w kazdym razie , ze nie jest zle :) ale napisalam hehe
 
Asionek no ja wolę sprawdzić zawsze dziecko,szczególnie przed weekendem, niby są IP ale ja wolę pediatrę, który zna moje dziecko i jego historię chorób do tej pory...

Daniel chrapie jak traktor.............ech, oby Mai nie budził, podaliśmy im jeszcze paracetamol na noc, tak przeciwzapalnie by działał...

Asionek a kiedy dokładnie przylatujecie do Pl???
 
racja zawsze lepiej sprawdzic !! siostry ynek niby zdrowy byl , a wyszlo , ze ma zapalenie pluc obustronne :/ na szczescie wczoraj wyszedl ze szpitala :) za to 2 siostry syn ma teraz to samo ... jak nie polepszy sie szpital
i ja tak slucham tego jak kazdy chory i szczerze powiem boje sie leciec :/
a lecimy juz w srode 12ego :)
 
Paulina, ja zawsze chodzę z Mikim jak mi się nie podoba coś, albo za długo jedziemy na syropku czy czymś... i parę razy wyszło lekkie przeziębienie:tak: Lekarz od tego jest, ze ma sprawdzić, a nie jakieś wywody robić:-p;-)
Ważne, ze Ty spokojna i dzieci mają czyste oskrzela:tak:

Asionek, następnym razem zrobię więcej, to może wpadniesz;-)
będę nie skromna, ale było pyszne:-p:sorry2::-D Miki wciągnął 3/4 pstrąga i do tego ziemniaczki z brokułem i kapustą:szok: nie wiem gdzie On to zmieścił:-D Ale karmiąc Go miał taką zadowoloną minę i do tego co chwila pokazywał jakie pyszne, że urosłam:-p:-D uwielbiam jak je z takim apetytem i jeszcze pokazuje:-D ostatnio jak robiłam gołąbki z sosem pieczarkowym, to też tak robił podczas jedzonka:-D
 
oj tylko smaka robisz :-D to ja sie wpraszam w takim razie i moze podasz przepis jak robisz rybke i te golabki mnie zaciekawily , bo ja zawsze w sosie pomidorowym robie ... jakas odmiana sie przyda :)))
 
Asionku, rybkę posypałam ziołami, solą i cytrynką skropiłam:tak: w mące obtoczyłam i siup na rozgrzany olej. Dla Mikusia, ze sporo Go uczula obsypałam samą bazylią, troszkę soli, w środek dodałam koperku i też obtoczyłam w mące i na olej, po wyciągnięciu w ręcznik papierowy, żeby tłuszcz wchłonęło:tak: masełko roztopiłam dodałam do tego 4 ząbki czosnku sprasowane i polałam rybkę:-) choć bardziej smakowało na ziemniakach:-) i tyle:-)
ja też tylko i wyłącznie z sosem pomidorowych robiłam gołąbki, ale ze względu na Mikołaja musiałam zmodyfikować, jak wcześniej napisałam sporo Go uczula i niestety pomidory też... ale o wiele smaczniejsze z sosem pieczarkowym:-) może dlatego, ze pomidorowy był od zawsze hahaha
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry