Monia
moje dzieci też są wyczekane...wiesz o tym bo znamy się szmat czasu ...
są po hormonach ...lataniu na monit ...ciąże zagrożone..
ale donosiłam ,naturalnie urodziłam i MAM!! MAM swoje skarby!
mogłabym w życiu nie mieć nic ...ale gdybym dzieci nie miała ............. nie dokończę bo brak mi na to słów..
wczoraj usiadłam na kanapie a Zuza bawiła się z Bono ...patrzyłam na Nią jak już duża ..kiedy zleciało te 7 lat ...że dopiero poczułam pierwsze ruchy a Ona juz stajnik nosi

tak ,tak---> "mamooooo..gdzie jest mój stajnik ?"
ma taką jakby koszulkę na ramiączkach która kończy się za (.)(.)
więc dla Niej to stanik ...
rosną dzieci i dopiero wtedy sobie uświadamiamy jak ten czas gna!!!!
tak więc głupotą i grzechem było by nie doceniać ...
czasem tylko trzeba dostać kopa w doopę ,żeby to zrozumieć !
a co do mojego lenia ...jasny gwint ja jestem taka ,że muszę zawsze sama ,po swojemu i takieee tam ..wiec robię 3 rzeczy na raz ..umęczę się ,ale mam zrobione tak jak chcę ..
ja często sypię trochę cynamonu lub kardamonu do kawy ...do ciasta naleśnikowego ..ryżu na mleku...
kiedy masz odp.w sprawie kredytu??