reklama

Staraczki grudniowe 2012

czesc czołem ja juz po chrzcinach. @ rozkreciła sie na maxa wiec zaczynam od nowa. teraz to beda starania styczniowe ale nie ma sensu zakladać nowego wątku:-p dobrze nam tu razem. mam nadzieje ze jak pójde w poniedziałek do swojej gin to dostane cos tzn. luteinke czy co, moze cos pomoze
 
reklama
Czesc Dziewczyny:-)chcialabym sie do Was przylaczyc i moze usyszec pare slow otuchy. Obecnie jestem 22dc. Przytulanko bylo w 13dc, 15dc(bylam wtedy u lekarza i mowil,ze 1pecherzyc jest na granicy pekniecia, a 2 niestety sie wchlonal) i 16dc. Miedzy 18-20dc mialam lekkie plamienia (brazowawe na poczatku, a potem lekko rozowawe-wystarczala wkladka), a od 21 zaczal pobolewac mnie krzyz, lekko "ciagna" mnie jajniki i od str wezlow chlonnych przy dotknieciu bola mnie piersi. Teoretycznie podejrzewalabym u siebie ciaze, ale z praktycznego pkt widzenia niepokoja mnie te plamienia, gdyz ogolnie mam problemu z owu:sad:2 cykle temu bralam bromergon, potem clostilbegyt no i po nim monitoring i staranka. trudno mi stwierdzic kiedy powinnam miec@ bo ostatnio dostalam po 23 dniach, wczesniej po 25, a z reguly mialam 26-28dniowe cykle, wiec nawet nie wiem kiedy powinnam zrobic tescik. Jak myslicie?

od daty kiedy byłaś u gin dolicz 15 dni i wtedy testuj :tak: ... najlepiej żebys sobie juz brała jakis dodatkowy progesteron skoro miałaś plamienia

marcia - no ja dla tego pisze teraz i na listopadówkach i na grudniówkach hehe lepiej już chyba nie zakładac stycznia bo bede pisała na trzech wątkach :rofl2::rofl2::rofl2:
 
:-D hoł hoł hoł :-D wróciłam :happy: Byłam dziś na monitoringu!!! jest pęcherzyk. Jeden :tak: Chyba ładny bo Pani gin nic nie mówiła, tylko,że jajniki trochę oporne skoro tylko wyhodowały jeden. Dodatkowo dostałam zastrzyk w brzuchol. W piątek kontrola czy pękł :-)
 
Zobaczymy jak to będzie. Pęcherzyk chyba ładny skoro dostał zastrzyk na pęknięcie :happy::happy: ale koszty powoli mnie przerażają, bo dziś się wypompowałam z kasy - a jeszcze w piątek muszę jechać :( sam zastrzyk 100 zł :(
 
reklama
Dziewczyny może mi któraś pomóc, bo ja już sama nie wiem. :no:
Dzień przed wigilia robiłam test owulacyjny i ta druga kreska była jaśniejsza (czyli owu jeszcze nie wystąpi?). W wigilię robiłam test owu i były dwie takie same krechy :tak:czyli owu miała nastąpić do 24-36 godzin. Jedno mnie tylko zastanawia, bo właśnie tylko w wigilię zauważyłam ciągnący się śluz, i to był jeden jedyny raz kiedy go widziałam:eek: niestety nie było przytulanka, w wigilię, bo nie daliśmy rady. Za to wczoraj i dziś rano. Zastanawiam się czy są jakiekolwiek szanse:confused2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry