reklama

Staraczki grudniowe 2012

Dzien dobry wszystkim!


ledwie sie zwloklam z lozka ale dziecko do szkoly na 8 wiec trzeba bylo wstac. Powiem wam ze tak czasami zastanawiam sie czy ja wogle podolam z malym dzieckiem, bo jakby nie bylo 12 lat minelo od pieluch nocnego wstawania i takich tam i czasami oblatuje mnie strachi watpliwosci. Tez tak macie czy tylko ja?
 
reklama
Marcia to ja Ci powiem nad czym się ja zastanawiam.Jest to tak gupie że aż śmieszne :) Mamy 3 psiaki w domu i się zastanawiam jak ja z nimi wyjdę do ogródka jak mi dziecko rano nie bedzie spało :-D:-D:-D
Oczywiście, że mam pewne obawy ale wiem, że siła matczynej miłości we wszystkim pomaga i z problemu wielkiego robi tylko maleńką przeszkodę albo wogóle go likwiduje.
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry! u mnie pada śnieg :sorry2:, w końcu wstałam! hura! - nie mogę zasnąć wieczorami,budzę się w nocy albo jak wstaje mój G to już nie umiem zasnąć :dry: i tak od kilku dni :confused: a jak już usunę to nie mogę się wygrzebać :zawstydzona/y:
 
butterku ja mam to samo chodze spac na siłę około 1-2 później wstaje po 4 jak mój Ł idzie do pracy a dzisiaj 5 drzemek bo nie moglam z rana dojśc do siebie. :dry:
 
Dzień dobry wszystkim,
No u mnie tempka idzie w dół, więc i @ przyjdzie.:tak: U was pada śnieg, a u mnie świeci słońce, tak daje po oczach:szok::-)




marcia - powiem Ci że chyba każdą czasami nachodzą różne myśli, ja wczoraj się zastanawiałam czy podołam na ostatnim semestrze studiów.:tak: Bo jeśli by nam się udało to będę rodzić na VII semestrze. Ale mój mi powiedział że wiem, że mam w nim oparcie, zawsze mi pomoże a poza tym nie ma tak dużo zajęć na VII, bo to czas na pisanie pracy. ;-)
 
cześć dziewczyny :) u nas dzisiaj duży mróz bo jest -11 stopni brrr. Jak pomyślę o wyjściu na pole to aż mnie ciarki przechodzą. Ja dzisiaj robię swój pierwszy test owu, zobaczymy co mi wyjdzie (11dc).

Aniu wierszyki są extra :) a co do obaw to ja też je mam, jestem na ostatnim roku studiów mgr i też się obawiam bo niby kończę w lipcu ale nie wiadomo jak się będę czuła... ale wierze, że każda z nas da sobie radę skoro zdecydowała się na dzidziusia :) a moja sąsiadka dzisiaj urodziła i straaasznie jej zazdroszczę.
 
Ja codziennie jezdze do siostry ciotecznej przypilnowac jej dwu miesiecznego synka i jest taki slodki, przytula sie do mnie i usmiecha, instykt macierzynski we mnie kipi
 
reklama
Witajcie dziewczynki, ja wczoraj się z kumpelą naplotkowałam do 2!! a tu po 5 trzeba było wstac i ją odwieźć na dworzec! Noi teraz odsypiałam :)

Annie - Popłynełas z wierszowaniem:):):):):) nieźle!:biggrin2: też mnie rymy czasem ogarniają! ale to nie z rana :biggrin2:

Marcia - zawsze sia jakies obawy , i zapewne każda z nas je ma.. ale jak juz bedzie dzidziuś to nie będziesz o tym myśleć tylko zajmowac się tą małą istotką! i bez problemu wstaniesz w nocy nakarmić, czy przewinąć.. spokojnie ;) nie myśl 30 kroków na przód :) bo tylko fundujszesz sobie niepotrezbnych stresików!

No! ja to się teraz musze rozruszac i na uczelnie czas się też wybrać!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry