annie.
bean carrier
marcia ja wcisnęłam w siebie już tabliczkę czekolady, mrożoną lazanie, muffina i jogurt...
powiem Wam szczerze bo zawsze jestem szczera, że trochę mnie przytłoczyły te Wasze II kreseczki... cieszę się ogromnie Waszym szczęściem bo wszystkie tego pragniemy ale przez to że nie wszystkie jeszcze to mamy jakoś tak mi dziwnie... Nie chcę żebyście myślały że Wam zazdroszczę bo wiem że na każdą z nas przyjdzie pora.
Nie gniewajcie się proszę bo wolę odrazu wyłożyć kawę na ławę. Gratuluję Wam postokroć ale nie mogę się doczekać kiedy role się odwrócą ;-)
powiem Wam szczerze bo zawsze jestem szczera, że trochę mnie przytłoczyły te Wasze II kreseczki... cieszę się ogromnie Waszym szczęściem bo wszystkie tego pragniemy ale przez to że nie wszystkie jeszcze to mamy jakoś tak mi dziwnie... Nie chcę żebyście myślały że Wam zazdroszczę bo wiem że na każdą z nas przyjdzie pora.
Nie gniewajcie się proszę bo wolę odrazu wyłożyć kawę na ławę. Gratuluję Wam postokroć ale nie mogę się doczekać kiedy role się odwrócą ;-)

Jestem dumna.
Wiem, że teraz trudno jest zrozumieć tym, które czekają na te II kreseczki, a ich nie ma i rodzi się bunt dlaczego znowu nie ja, przecież jest dobry czas. Uwierzcie mi, że Ktoś na górze tak kieruje nami, żeby było jak najlepiej. Ja w to wierzę, jak również w to, że przerażenie przed nowym, nieznanym jest tak samo normalnym zjawiskiem jak radość, że są II kreski i że Ojcem jest Mężczyzna, na którego czekałam 33 lata i króry jest dla mnie Wszystkim i który teraz jest jeszcze bardziej przestraszony niż ja:-)