ja dziewczyny, wam proponuje ale tylko proponuje... sprobowac odpuscic minimalnie na tle wlasnie testow , tempki itd... sprobowac wyliczyc mniej wiecej dni plodne sprobwac przekonac swoich machos

wtedy do codziennych seksikow i dac dzialac naturze... wtedy jestesmy troche nieswiadome... przynajmniej ja za kazdym razem mowilam sobie w myslach moze to wlasnie dzis i nogi do gory i jak najbardziej sie starac zeby nic nie ucieklo

bo uwierzcie ze ja bym oszalala ... mierzac i juz spadkiem tempki sie dolowac ...ale ja tylko proponuje

nie mowie ja tez nie raz mialam ochote kupic testy czy cos... albo mierzyc ale powiedzialam nie ... niech dziala natura

i teraz tez tak bede sie starala... na nuture
anulka, ja tez mijam ich multum poprostu , np. dzis to myslalam ze jakis zlot wozkow ... babki to nawet parami z wozkami chodzily , paranoja ...ja twardo probowalam nie patrzec i uciekalam do auta...
annie , ja ci powiem ze np. kupowanie witamin mnie wkurza

nie jestem w ciazy a biore np. wczoraj tak bylo

ale jak juz bedziemy zafasolkowane to az przyjemnie je wydac w tej aptece na te witaminki bo w glowie siedzi " masz fasoliko rosnij rosnij"
