reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
hehe marcia ... tylko ile ty bys wytrzymala:szok::-D
dziewuszki nie uwierzycie ... chyba moja owulka jest teraz bo UWAGA, UWAGA ... dzisiaj zobaczylam SLUZ rozciagliwy , przezroczysty:szok: az musialam do was napisac ... bo u mnie tutaj to raczej na nikim wrazenia to nie zrobi:-D tylko teraz wychodzi na to ze @@ przyjdzie pozniej ... a ja mojego nie mam jak przyatakowac , a tydzien temu zapewne nic nie wyszlo ja teraz jest sluz...
 
marka a to może on teraz dopiero wyszedł a siedział w środku już jak było tuż po fiku-myku ;-)

marcia to witam koleżankę z jednego kierunku :-)

teściowa już do mnie dzwoniła 3 razy o której będziemy i 3 razy jej tłumaczę że Łukasz dopiero o 14 kończy pracę... no co za tępy bat...:no:
 
Dziewczyny, pomocy, moje przeziębienie trwa już 7 dzień i zamiast lepiej jest coraz gorzej. Dzisiaj doszedł ból zatok, głowa mi pęka...katar jest już ropny, do tego zaczynam mieć lekko zaropiałe oczy rano (od zatok), do tego kaszel bo wszystko spływa, zatkane uszy...Moim zdaniem to już bakteryjna infekcja i domowe sposoby (malinowe herbatki itp) tego nie wyleczą. Obawiam się, że skończy się na antybiotyku :((

Co mogę wziąć na to??? Apap na ból głowy i stan zapalny? Bo krople do nosa to raczej odpadają...a jutro do pracy... :(

Ps. poszukałam trochę w necie i znalazłam takiego przydatnego linka dla przeziębionych kobiet w ciąży, zaraz łykam Apap bo nie wytrzymam... :

http://www.we-dwoje.pl/jak;leczyc;przeziebienie;w;ciazy,artykul,23348.html

Kasieczek, no to widzę, że zdychałaś jak ja przy owulacji (czy cokolwiek to u mnie było). Jak jestem w domu to ujdzie w tłoku, położę się i okej ale w pracy to katastrofa. W ogóle powinnam przy tych staraniach nie pracować. Powinnam już być traktowana jak potencjalna ciężarna bo tak samo muszę dbać o siebie :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
Hej wszystkim.

Rozpoczęłam dzisiaj oficjalnie nowy cykl. Wczoraj miałam kiepski dzień. Trochę sobie popłakałam, trochę się poużalałam nad sobą i niesprawiedliwością świata. Humor miałam mega do bani, ale dzisiaj jakoś już wstałam, dostałam @ otrzepałam się i wróciłam do świata żywych.

Z pozytywnych rzeczy:
- trzeci z kolei cykl 26 dniowy więc fajnie że regularnie.
- Podoba mi się mój wykres, była na pewno owulka
- w końcu znalazłam swoje miejsce mierzenia - czyli "na dole" i dzięki temu ładnie wykres wygląda

No i za 1,5 tygodnia trzeba się brać ostro do roboty :)
 
Anulka, ja też odkąd mierzę "na dole" mam ładny wykresik :) Wcześniej mierzyłam w buzi a nieraz spałam z otwartymi ustami i wykres wyglądał jak Himalaje :-)
 
reklama
Nanncy ja właśnie też jak mierzyłam z buzi to mi wychodziły cuda wianki...bidulko wracaj szybko do zdrowia bo Cię to choróbsko męczy wstrętne!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry