Marcia, ja podobnie do Ciebie. Jeden z cykli (tam gdzie robi się torbiel) mam zazwyczaj dłuższy. I mam wtedy bardziej bolesną @, jakby jajnik był "chory", tak to nazywam. Zdarzają się też wtedy dziwne bóle w trakcie cyklu, np. w trakcie zaparć, bo torbiel jest duża i drażniona, może bardzo boleć. Staram się wtedy nie jeść potraw ciężkostrawnych bo bym chyba umarła z bólu. Doczytałam też, że masz plamienie 10 dpo tak jak ja :/ MOja torbiel miała kiedyś mniej więcej 4,5 cm :O Jedziemy na podobnym wózku.
Anulka, ja tak to właśnie odbieram, że jajnik z torbielą jest wtedy "nieczynny" a owulka jest np. co drugi cykl. Tak też mniej więcej powiedział mi gin, że będę miała owulację nie we wszystkich cyklach.
Gin powiedział, że kiedy np. w połowie cyklu jest już torbiel i ma określoną wielkość - to znaczy, że owulki nie było i nie będzie w tym cyklu.
Ashlee, Annie, jeszcze się wstrzymam z wizytą u gina, kazał odczekać 4 cykle to odczekam, niech mu będzie! itak pierwsza jego wersja brzmiała: zazwyczaj daje się rok czasu takim jak Ty. Później, po badaniu, zmienił zdanie i dał mi 4 cykle na zajście plus Duphaston. Napewno wiecie o co mi chodzi. Lekarze każą się starać a jak przez rok się nie uda to wtedy można mówić o ewentualnej niepłodności :/
Marka, jak do środy nie dostanę @ to pójdę na Betę ale testy mam negatywne już na 100%. Już ledwo żyję, jeden dzień wolnego a dzisiaj jeszcze 2 innych lekarzy mam w planach (bo ciągle jestem chora)...Jutro z kolei cały dzień w pracy, eh :/ Ta praca wszystko komplikuje :/
Ps: a dzisiaj troszkę sobie oczyściłam psychikę , wziełam worek i powyrzucałam wszystkie zrobione testy, nawet te owulacyjne! Czułam się jak jakiś nałogowiec, pozbywający się rzeczy kojarzących się z nałogiem :-)Jestem z siebie dumna!!! :-) I jestem gotowa na nowy cykl. :-)
Ale się rozpisałam

sorki...