reklama

Staraczki grudniowe 2012

Witam wszystkie :)

Wiecie co ja tam nie chcę nic mówić, ale ja miałam takie objawy w poprzednim cyklu że ho ho!
Cycki zupełnie inne, inaczej bolały, miały żyłki, brzuch pobolewał a nigdy wcześniej tak nie miałam, zmęczenie
itp itd. No i spadek tempki w 8 dniu i później wzrost! No implantacja jak nic! Dlatego mimo negatywnego testu nie mogłam uwierzyć że to nie to. Obracałam go w każdą stronę w świetle dziennym wypatrując czegoś czego nie było. W tym cyklu pierdzielę wszystkie "objawy" i dolegliwości bo później tylko większy zawód. Trza myśleć pozytywnie ale faktycznie się nie nakręcać.
Moja szwagierka też 2 cykle miała wachlarz objawów i nic, a za 3 żadnych nie miała i zaszła.

Teraz znowu mam coś innego. Płodny śluz od 8 dnia cyklu, chęć na serduchowanie jak nigdy, kłuje mnie lewy jajnik (poprzedni cykl prawy) no owulacja jak nic! Gdyby nie negatywne testy owu (zupełny brak drugiej krechy poki co) i tempka to bym była pewna że ja już po owu... Jednak przewiduję owu na czwartek - piątek. Mam tylko nadzieję ze nam się uda serduchować i nie wyślą mi chłopa w trasę bo się zastrzelę!
 
reklama
Ja właśnie zarządziłam mała przerwę do owu, bo chłop mi się wyeksploatował. Niestety on nie należy do tych co mogą codziennie po kilka razy. Wczoraj mi oznajmił że nie ma siły! Trochę mnie to wystrachało więc teraz muszę jakoś go omijać do czwartku :) My mamy taka umowę że ja mu nie mówię że mam dni płodne czy owulację. Nie gadamy o robieniu dziecka. Ja sobie wszystko sama liczę, sprawdzam, celuję, a on ma być w błogiej nieświadomości bo mnie o to prosił, żeby tak było bo myśl o prokreacji go jakoś nie nakręca. :/

Marcia ja kiedys czytałam coś takiego że:
- jak mierzysz za wcześnie to dodajesz 0,1 st. na każdą godzinę i 0,05 na pól godziny
- jak mierzysz za późno to odejmujesz 0,1 st. na każdą godzinę i 0,05 na pół godziny

Poniżej 30 min się nic nie modyfikuje.
 
Anulka - powiem Ci ze z tą nieświadomością u facetów - to niezła sprawa! mojemu tez gorzej idzie w dni płodne! ależ będzie i tak wiedział, bo świecę bede trzaskać! :)

Uciekam - zamieniam się w kurę domową ! BAJUUUU :)
 
Anulka dzieki za info to z tych obliczen wychodzi ze 36,73 a zapisałam 36,70 wiec niech tak zostanie. wiecie tempka fajna ale nie mam porównania bo do tej pory mierzyłam w buzi a to jest pierwszy cykl dowcipnie wiec nie wpadam w zachwyt. Modle sie tylko w duchu zeby sie jednak udało bo ta jej propozycja z zastrzykiem -fajnie tylko ze ona przyjmuje pn i wt i wez sie wbij akurat i to mnie martwi. poki co cierpliwie czekam
 
Jestem. Jak pisałam położyłam się z Jankiem i co ? ....i nie wiadmo kiedy padłam. Obudziłam się o 11 !!!!

Annie- według OwuFriend i mojej książki to termin mam na 29 pażdziernik tak jak Ashlee bo w ten sam dzien miałyśmy pierwszy dzień ostatniej miesiączki.
Kasia- ja też czekam :D Mam nadzieję że wytrzymam do jutra a nie wyciągne ze skrzynki i od razu di kibelka :-D
Anulka- ja też w tym cyklu olałam wszystkie objawy. Dopiero jak pierwszy bladzioch sie pojawił chyba 4 dni przed teminem @ to zwróciłam uwagę na moje zmęczęnie po godzinie 16-ej ( codziennie), dziwne zachcianki i inny ból piersi niż zawsze. A test owu w tym cyklu wcale nie wyszedł mi jakoś mega pozytywnie , kreska była ale nie równa z kontrolną a już tym bardziej nie ciemniejsza. Tak więc wiem ,że te testy nie są 100% pewne i miarodajne.
Marcia- tempka ładniusia. Pokaż kochana wykresik. Ja widać po mnie tempki nie muszą wcale przekraczać w II fazie 37 stopni :-)
Annie- no no, powiem ci że u ciebie ładnie to wygląda. Tfu tfu (pluje) co by nie zapeszac.
 
reklama
marcia w razie draki chyba może ci dac zastrzyk wcześniej żebys sobie go sama w domu zrobiła jak zajdzie taka konieczność?

Emalia juz się nie moge doczekać razem z Toba na to testowanie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry