Cześc dziwczynki!
Wórciłam z wizyty w domku, tatka mi pozstawił bańki, myślałam ze bedzie lepiej, ale wszystko nawróciło

strasznie jestem przez to wszytsko osłabiona,
jutro ide znów do lekarza, i nie wiem! niech coś pocznie! nie wiem co we mnie siedzi, ale mój Łukasz wogóle się ode mnie nie zaraził! potrzebuje zwilnienia lekarskiego, bo jak wróce teraz na uczelnie to się na nowo załatwie, no i nie wiem co z praca bo ten weekned odpuściłam..
Bardzo chce się wyleczyć na zero bo na dniach nowy cykl zaczynam, i chce być w pełnym zdrowniu w tych starankach no!
Annie - najlepszego laseczko! kciuki zaciśniete za wizyte! no i może z tym mieszkaniem sie uda! Ja mam teraz 82m2 i 49 twoich sobie nie wyobrażam!
Nanncy - działaj kochana!
Ashlee - no niestety, wirusowi chyba u mnie dobrze!
widziałam dzis na chwile swoją siostrzenice, bardziej z odległości, no bo szkoda by się zaraziła, no i znów mnie skręca na dzidzi, a juz się troche uspokoiłam! a tu masz!