marcia30
Fanka BB :)
Dzień dobry poniedziałkowo!
Jak mi się dzisiaj spać chce ale oczywiście jak mogę pospać to sie budzę o 6 a jak muszę wstać to bym spala do niewiadomo której
muszę przywieźć fryzjerkę do mamy żeby ja ścięła i umówiłyśmy się po 8.
a tak poza tym u mnie bez zmian, 11dc nie mierze tempki , robię tylko testy na razie negatywne, odstawiłam wszystkie wspomagacze śłuzu zeby zaobserwowac swoj naturalny a nie rozrzedzony przez acc wiec czekam i jestem jakas taka "oklapla"
miłego dnia!
Jak mi się dzisiaj spać chce ale oczywiście jak mogę pospać to sie budzę o 6 a jak muszę wstać to bym spala do niewiadomo której
muszę przywieźć fryzjerkę do mamy żeby ja ścięła i umówiłyśmy się po 8.a tak poza tym u mnie bez zmian, 11dc nie mierze tempki , robię tylko testy na razie negatywne, odstawiłam wszystkie wspomagacze śłuzu zeby zaobserwowac swoj naturalny a nie rozrzedzony przez acc wiec czekam i jestem jakas taka "oklapla"
miłego dnia!

, czasem niewiele różni się od niskich temperatur". U mnie Gin podejrzewał coś takiego więc być może mogę sobie czekać na skok i czekać i nie nadejdzie. Jeśli jednak będzie fasolka to progesteronu może braknąć i powinnam wziąć Duphaston. Czekałam, czekałam, nie wiem czy dobrze robię, żebym czasem później nie płakała....Test owu wyszedł w czwartek, mamy poniedziałek, wczoraj chyba był szczyt śluziku, dzisiaj narazie sucho. Jak sądzicie, powinnam już chyba wziąć Duphaston? Już itak długo czekałam. W czwartek już idę do Gin a od przyszłego cyklu zrobi mi pewnie monitoring.