reklama

Staraczki grudniowe 2012

powiem Wam, szczerze, że nas też mocno obciążają finansowo te wizyty u Gina, badania itd.

od kilku miesięcy mój mąż siedzi w domu bo nie ma dla niego godzin (jest instruktorem nauki jazdy) i utrzymujemy się tylko z mojej pensji. :baffled:

w tym miesiącu wydaliśmy ponad 4 tysiące na naprawę auta po wypadku, wzięłam pożyczkę z pracy 5 tysięcy (będą mi odciągali z pensji po trochu przez najbliższe 2 lata) no prawie wszystko poszło na naprawę auta :szok:

dobrze, że dostałam kasę za pobyt w szpitalu bo brakło by nam do 1-szego :no:

oby mój mąż zaczął pracować albo znalazł inną pracę bo inaczej doooopa blada, to już na wakacje sobie nigdzie nie pojedziemy, no albo trzeba będzie wziąć kasę z oszczędności przeznaczonych na kupno działki obok naszego domu :baffled:
 
reklama
Kasieczek, pijane żółnierze :-D:-D:-D hahahahahaha !!!!! MOje jajniki i męża żółnierze zostaną upite już za 2 tyg nad urlopie. Już ja im pokażę co to impreza! :-D:-D:-D
 
Kurcze, też widziałam tą Na Ratunek i do złudzenia przypominała wpisy Pam! Straszne bzdury wypisywała i na styczniówki 2014 wlazła mimo że nawet testu nie zrobiła i się tam ochoczo udzielała... Ciężki przypadek.

Ja wczoraj powiedziałam mężusiowi :)
Nie wiem kiedy iść do gina...
Póki co jutro chyba zrobię betę.

Dziewczyny trzymam za Was kciuki, za wszystkie i każą z osobna!

Tak w ogóle to po cichutku marzyłam o prezencie na 1 rocznicę ślubu,
którą mamy 26 maja. Tylko że już miał być prezent na gwizdkę, na zajączka, na walentynki....
Miałam jeszcze w zanadrzu urodziny męża w czerwcu, ale już chyba się obejdzie :)
 
Ostatnia edycja:
Anulka najlepiej umawiać się tak w 6tc :) No to macie wymarzony prezent na rocznicę ślubu :))

Mnie od wczoraj wieczorem strasznie gardło boli i smarkam :/ nie wiem co to się przyplątało...
 
No tak właśnie sobie poczytałam i policzyłam i w takim razie umówię się na 3 czerwca do swojego gina.
I znowu rocznicowo! Dokładnie w 4 rocznicę trwania naszego związku hehehe :D]

Ashlee no to zdrówka życzę! Herbatka, miód, cytrynka :)
 
Cześc laseczki!

u mnie dziś 8dc i dalej plamie - nigdy tak nie miałam, wiec nie wiem co nowego sie znów u mnie dzieje! ;/

POdjęłam decyzje co do dalszego mojego leczenia, a mojemu zapowiedziałam ze robimy dzieciaki hurtowo, jeden za drugim jak tylko Bóg da!

teraz czas na podleczenie, 2 cyjle bez staranek, wiec zapodaje dietke i rygorystyczne ćwiczenia, coby zrzucic kilka kg!

mam nadziję, liczę na to iz zostanę mamusia w pierwszej połowie 2014!

Za was tzrymam mocno kciuki! ;) niech się dzieje!! niech sie pojawiałą tluste dwie kreseczki u kazdej testującej!
 
reklama
kasieczek ja właśnie w tym cyklu miałam taką niekończącą się @. Nie mam pojęcia czym było to spowodowane :eek:

ashlee zdrówka życzę!

anna nie zapomnij dać nam znać co powiedział Gin po wizycie.


ech, miałam dziś beznadziejny dzień w pracy... nerwy, stres... :-(

tempka poleciała w dół, brzuch boli, z mojego sobotniego testowania nic nie wyjdzie, M. mnie rano wkurzył... wszystko skumulowało się naraz. :-(

normalnie chyba tylko dobry film i dobre winko są w stanie poprawić mi humor dzisiaj.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry