reklama

Staraczki grudniowe 2012

Emalia w sumie nie wiem co Ci powiedzieć... tyle razy się nastawiałaś i dupa więc może tym razem warto się przyjemnie "rozczarować"?

Nanncy faktycznie wysokie to TSH i do zafasolkowania trzeba je koniecznie zbić

marcia ja wędruję 3-4 razy w nocy

kasieczek trzymaj się dzielnie :tak::tak:

Ashlee widziałam foty na FB :-D cudne wakacje

marka dzidzior już kopie mamunie?? ;-)
 
reklama
dziewczyny mam kryzys...

normalnie mam już dosyć... prawie 11 miesięcy było ok, "nie udało się? trudno, może następnym razem" takie miałam nastawienie do tej pory ale teraz normalnie chyba moja granica nadziei i wiary w to, że przecież na pewno się uda w końcu została przekroczona...

nie mam już nadziei... mam dosyć wszystkiego, mierzenia temperatury, robienia testów, obserwacji, wkurza mnie widok kobiet w ciąży, zaraz narasta we mnie złość i pytanie, dlaczego im się udało a mnie nie? wkurzają mnie te cykle pojechane, to nie jest kurde normalne by czekać na każdą następną owulację aż 2 miesiące!!!

nie mam ochoty robić tego HSG, mam dosyć łażenia po lekarzach, wydawania kasy a i tak o kant duupy to wszystko potłuc można, za tą kasę mogłabym jechać na full wypas egzotyczne wakacje i przynajmniej coś bym miała od życia, a tak to co, kasy nie mam i efektów też żadnych nie ma.

mam ochotę skasować konto na forum i definitywnie odciąć się od wszystkiego co ma związek ze staraniami się, dzieckiem i ciążą.
 
witajcie kochane!

Emalka- jak dla mnei testy tyle razy w Twoim wypadku nie wypaliły ze ja bym się juz na nich nie opierała, tylko czekała do 14dpo i robiła bete i wtedy już kawa na ławe, bo tak to kochana kończyć sie psychicznie bedziesz myśląć czy testy był dobry czy widzisz cień itd. Takie jest moje zdanie. Trzymam za Ciebie kciuki o czym doskonale wiesz :)

Karola - nie wiem czy Letrox był bezpośrednią przyczyną zafasolkowania - gin powiedział, "wystarczyło zbuć tsh i juz się udało", ale bez stymulacji by i tak sie nie udało, a znam przeciez przypadki zafasolkowania przy tsh 5 czy nawet10! "oznacza się" rozumie się jako "bada sie". Widze ze kochana mocny krysys CIe dopadł, chyba kazda z nas przez to przechodziła, ale taka natura staraczki - ze nie poddajemy się. Oczywisćie miałam tak samo, zwłaszcza ze prowadze sobie osobiste rozliczenie z każdego miesiąca i wiedziałam ile kasy na co idzie ile na całe leczenie, wizyty, leki, badania i nic! Jeżeli potrzebujesz oddechu i odcięcia od forum - to sobie je zrób. Poczynaj tak jak Ci intuicja podpowiada, zrelaksuj się bo masz teraz wolne, ale nie zapomnij o nas i wróc z nowa siłą i energią do walki!! Oczywiście mocno trzymam kciuki, slę fluidki~~~~~~. Życzę Ci jak najlepiej! a moze jak psychicznie odpoczniesz to od razu bedzie inaczej :)&&&!!!

Nanncy - a ty kochana koniecznie do endokrynologa - i pakiet tarczycowy czyli tsh, ft4 i aTPO.

Annie - staram sie dzielnie trzymać, ale fasolina bierze góre nad tym wszytskim :) taka mała a juz robi ze mną co chce :-D
 
Witam popoludniowo!

karola kasia dobrze pisze, moze zrob se przerwe przestan o tym myslec bo zwariujesz.

emalia zrob w piatek bete i bedziesz miala jasnosc.

ja za to mam inny problem......JESC MI SIE CHCE!! Tak mnie ssie ze szok. Budze sie z rana i od razu czuje ssanie, zjem obiad i mam ochote druga taka porcje zjesc staram sie wytrzymywac miedzy posilkami ale w poprzedniej ciazy bylo lzej pod tym wzgledem a niestety ze wzgledu na swoja wage nie moge se pozwolic na zbyt duzy przyrost kilogramow:no:
 
Marcia z tym jedzeniem to Cię dobrze rozumiem, ja to od początku do tej pory mam taki apetyt że hej!

Emalia dołączam się do dziewczyn i trzymam za Ciebie kciuki &&&&

Karola rozumiem Twoje rozżalenie, zrób to co Ci serducho podpowiada, a my czy będziesz na forum czy też troszkę się odseparujesz będziemy z Tobą i trzymamy mocne kciuki !
 
Kasia wizyta udana, dzidziuś ładnie rośnie, wyniki wszystkie dobre, aż się zdziwiłam, bo przecież dwa tygodnie mnie gardło bolało. Był ze mną Kacper i był bardzo przejęty jak mu lekarz tłumaczył gdzie jest główka a gdzie brzuszek... udawał że wszystko rozumie i widzi :-) wyszedł z gabinetu taki dumny, że widział dzidziusia :)

A mnie właśnie wzięło na ciasteczka http://www.mojewypieki.com/przepis/razowe-ciasteczka-z-platkami-owsianymi-i-czekolada robię je z czekoladą i żurawiną. Moja szwagierka często je robi i są przepyszne. Mam nadzieję że mi wyjdą, bo właśnie wrzuciłam do piekarnika pierwszą turę ;)
 
Ostatnia edycja:
zdjęcie028.jpg kto na ciacho? bo zjem sama cały talerz! :zawstydzona/y:;-)
 

Załączniki

  • zdjęcie028.jpg
    zdjęcie028.jpg
    20,7 KB · Wyświetleń: 37
reklama
Ashlee paskudo ja się staram ograniczyć jedzenie a tu takie pyszności :-D

karola jeśli Ci tego potrzeba to daj sobie na wstrzymanie. Pytanie tylko czy dasz radę? Bo wiesz ta myśl zawsze gdzieś Ci się będzie kołatała mimowolnie w głowie. Badanie HSG może wiele wyjaśnić i otworzyć nowe rozwiązania więc nie warto chyba z niego rezygnować. Jesteś mądrą dziewczynką i będziesz wiedziała sama co najlepiej zrobić :tak:

marcia ja pożeram wszystko co tylko znajdzie się z zasięgu ręki czy wzroku a wiem, że muszę się pilnować :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry