reklama

Staraczki grudniowe 2012

karola a co z tym badaniem drożności? zrezygnowałaś? jak tarczyca?


annie chciałam zrobić w tym cyklu ale najpierw Gin był na urlopie i nie mogłam się umówić na wizytę, potem nie mogłam się dowiedzieć telefonicznie jakie mam zrobić badania przed HSG, potem jak już się łaskawie dowiedziałam to kazał mi przyjść następnego dnia na wizytę a akurat wtedy robiliśmy rodzinny spływ kajakowy, wkurzyłam się na całą tą sytuację bo jak ja chciałam to albo go nie było albo mnie zlewał a potem sorry ale ja nie będę odwoływać spływu, który był zaplanowany od dawna i w dodatku którego ja jestem organizatorem :no:

wkuuurwiłam się i odwołałam wizytę i nie zrobiłam badania.


może pójdę za 2 tygodnie, może bo nie wiem czy znów Gin gdzieś nie wybędzie albo kiedy akurat będzie w szpitalu, czy zgramy się terminami.

a jeśli nie uda mi się zrobić HSG w wakacje to zrobię dopiero za rok, albo we ferie zimowe o ile wypadnie tak, że akurat dostanę @ we ferie.


co do tarczycy to biorę Letrox dopiero 23 dni, badania mam porobić dopiero po 3 miesiącach brania, aczkolwiek może zrobię sobie z ciekawości TSH pod koniec sierpnia, przez miesiąc będzie widać czy coś spadło??
w sumie nie zauważyłam żadnych zmian po Letroxie, tzn mam huśtawki nastrojów, często płaczę bez szczególnego powodu ale nie wiem czy to wina leków, może zwyczajnie psycha mi siada przed te długie i nieudane starania... :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
karola - u mnie po miesiącu była juz róznica! mi mówił zeby po 6 tyg zrobić i wtedy bedzie wiadomo czy dobra dawka czy nie za duża bądź za mała!

ashlee - bujak rewelka - tez się chyba skusze, ale nie w głowie mi jeszcze takie zakupy :)

marciu - powiedz mi jak ty sobie ta szyje wyleczyłaś?? bo mojego cos złapało i nie wiem jak mu pomóc - lekarz nie wchodzi w gre (póki co)! bo to facet przecież!!

moja pobozna ciocia wyraziła już swe obużenie i niezadowolenie z mej ciąży z racji nie zrobienia wszystkiego po kolei! wiec jestem najwieksza grzesznica w rodzinie.
 
Czesc dzieczyny!

leze i dycham jak wieloryb jest tak parno ze nie ma czym oddychac. Zle spalam dzisiaj plecy mnie bolaly i bola dalej :-(

bujaczek jest super bardzo mi sie podoba. U mnie dzisiaj 9tc oby tak dalej.

kasiu ty grzesznico:-) ja sie z szyja meczylam strasznie i niestety tylko leki na recepte przynosily ulge tzn bralam leki zwiotczajace miesnie, ketonal 100 , masaz szyji, masc konska ew przykladalm sobie taki termofor z takimi ziarenkami wklada sie go do mikrofalowki, podgrzewa i kladlam na szyje ale bez lekow by sie nie obylo. Jak juz nie bedzie wytrzymywal z bolu to sam pojdzie do lekarza.
A ja walcze ze soba zeby nie siedziec caly dzien i nie wcinac czegos na okraglo bo w drzwi nie wlaze ale tak mi sie chce nalesnikow ze zaraz pojde i nede smazyc bo nie wytrzymam
 
Marcia usmaż parę więcej tych naleśników to też bym zjadła, bo przecież się z łóżka nie ruszę, taka duchota...

Kasiu jak Ci nie wstyd, taki grzech :D i jak Ty będziesz z tym żyć ;) ludzie to naprawdę nie mają problemów w życiu, że takie rzeczy wygadują...
 
Kasia uważaj bo Cię grom z jasnego nieba dorwie :D ja ide na wesele we wrześniu i nie wiem czy jak wejdę do kościoła to trupem nie padnę :-)

marcia miałam smaki na naleśniki ale jak sobie pomyślałam tyle stać w kuchni w ten skwar to wstawiłam tylko zupę i się poddałam :no:

karola tsh szybko reaguje więc powinna juz być różnica a wachania nastrojów bardzo możliwe że od leków - ja też na letrox tak reagowałam

Ashlee ty też się "TAM" tak pocisz?? u mnie to jakaś masakra i się chłodzę wiatraczkiem :-)

Emalia jak się miewasz??

marka jak dzidzia??
 
Annie już nie do wytrzymania z tą duchotą, nawet spać się nie da... ja dzisiaj wyciągnęłam swojego na "bieganie" po sklepach, mały ugniatał mi pęcherz i mało komfortowo się czułam, ale jak weszłam do sklepu i zaczęłam oglądać te cuda dla dzieci to o wszystkich niedogodnościach zapomniałam :-) kupiłam większość tego co zaplanowałam, więc jestem zadowolona :))
 
Annie- dziękuje, jestem. Nie udzielam się ostatnio na forum , bo cały dzień na dworze z dziećmi siedzę i mężowi pomagam .Zresztą nikt za mną nie tęskni :-( Podczytuje Was w miarę możliwości i kibicuje i tm co się staraja i tym co lada dzień się rozpakują, generalnie wszystkim.
U mnie powoli się zbliża koniec cyklu. Staram się nie mieć nadziej , bo comiesięczne rozczarowanie mnie doprowadza do depresji. Mam nadzieję ,że jeszcze ktoś trzyma za mnie kciuki. Buziakuje Was kochane.
 
Emalia no jak tak mozesz pisac ze nikt za toba nie teskni na pewno wszystkie pamietamy i sie zastanawiamy co u kogo slychac tylko ze ta pogoda i ogolna pora nie sprzyja siedzeniu przed kompem i pisaniu a ja zawsze i wszedzie trzymam kciuki za nas wszystkie i kazda z osobna :-)
 
Emalka - tak jak pisze Marcia - ja rówież leząc i nudzac sie na maksa, myśle co tam u każdej z was po kolei, ale z braku energii, wyczerpujących upałów, i nagannego samopoczucia od dłuższego czasu, zerkam tu sporadycznie ( choć ostatnimi dniami i tak częściej), ale normalnie w świecie nie chce mi sie kompa włączać, który jeszcze mnie w łóżku dodatkowo grzeje! Życzę powodzonka! zdawaj relacje z testowanka!!! bo to już za kilka dni :) &&&&&!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry