reklama

Staraczki grudniowe 2012

Zobaczymy po CLO jak to będzie może będę odczuwała bardziej ;-) padam z nóg, prowizoryczna kuchnia mnie już denerwuje a Michu jeszcze się znęca nad nowymi szafkami :eek: niech się wyrabia bo tylko przez to jest syf w domu :sorry: a zaraz przecież święta.
 
reklama
A tam. ważne jaki efekt końcowy będzie! I jak będzie was cieszył hehe :)
Mnie tylko u mnie zastanawia ta kropka brązowa dzisiaj...Możliwe że po wczorajszej cytologii ?
 
:happy: mam nadzieje,że będzie ładnie :happy: ale ostatni raz bierzemy meble z BODZIO bo czasami ich wykonanie mnie przeraża. Nasz pokój też jest z tej firmy i też ma gdzie nie gdzie skazy tak jak np, na biurku pokazywałam. :sorry: Myślałam,że te będą lepsze ale też widać na niektórych elementach fuszerkę. Ja po cytologii nigdy nie miałam plamienia. Ciężko określić od czego to - być może i od tego ;-)
 
Nie mam żadnych mebli z BODZIA ale wydawało mi się,że to solidna firma.
A u mnie czas pokaże...Ale brzuch i cycki bolą!!!!!! grrrr. Jutro mnie czekają wykłady na uczelni i tyle w tym roku!
 
Niestety nie. My mamy pokój z tej firmy i też jest fuszera. Są odpryski czy jakieś elementy które odpadają jak ta skaza na biurku. Mnie nic nie boli oprócz uczucia "mokra" :sorry: ale to na @. Oby jutro przylazła bo mi popsuje plany z CLO. Dobra ja uciekam już. Miłej nocy i wykładów :happy::happy:
 
Moja znajoma pracuje w BODZIU, i niestety nie zachwala tych mebli. Ja nigdy nie miałam więc nie wiem.

SeeYou - ja nigdy nie miałam plamienia po cytologii, nie wiem czy to jest możliwe.
 
Wrocilam z imprezy. Bylo calkiem sympatycznie ale nagrzeszylam bo spalilam pare fajek do towarzystwa i teraz tego zaluje bo juz czuje ze mi ciezko na plucach i pewnie jutro obudze sie z popielniczka w ustach bleee.
Bialystok naprawde zmienil sie w bialy stok. Swiata nie widac tak snieg wali.
ide spac dobranoc
 
Witam z rana.
Ja już w krainie śniegu, czyli tam gdzie Marcia:) Rzeczywiscie Białystok to biały stok:). Zaczęłam poranek leniwie i leze sobie w lozeczku. Mała bawi się z babcią. Po południu jadę z corcia do teścia i do siostry męża. A męża dalej brak. Przyjeżdża dopiero w piątek.... ech
 
reklama
Witajcie dziewczynki!:-)

Ja dziś jakaś słaba z rana, dodatkowo na dzień dobry krwotok z nosa! Ledwo ustałam myjąc naczynia! Gotuje już obiadek i lecę do pracy, mam nadzieje, że przetrzymam jakoś ten dzień!

Gosheek
- leniuszkuj póki możesz!:tak:

U mnie odwilż, leje już drugi dzień :angry:
Miłej niedzieli dla każdej staraczki !:-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry