reklama

Staraczki grudniowe 2012

znam to kochane, po odejsciu Michalka, kupel mojego podszedl na miescie do nas i szczesliwy jak diabli powiedzial ze bedzie ojcem... ze 3 miesiac... a mi lzy same stanely w oczach czulam zal i zazdrosc... choc dobrze im zyczylam... a teraz niedawno , kumpela ktora miala byc chrzestna mojego Michasia powiedziala ze jest w 12 tygodniu i chcialaby zeby ja teraz byla u niej chrzestna... niewiem czemu mam tak ze jak dowiem sie o ciazy swoich znajomych zaraz jak tylko mam okazje byc sama to wyciagam rzeczy ciuszki itd. i placze:(
 
reklama
Dajcie spokuj ja jako tako posprzatalam muj jeszcze odkurzy a ja padam... cos taka polamana sie czuje dzis z luzka wstaje to plecy bola... pogoda tez do doopy... ciagle pada....
 
marka - kochana Ty jesteś w zupełnie innej sytuacji, wszystko będzie Ci przypominać o stracie Michałka. Bardzo Ci współczuje, nawet nie jestem w stanie postawić się w Twojej sytuacji.

Ja po prostu, poczułam ukłucie zazdrości bo tydzień temu myślałam że nam się udało. Oni zaskoczyli od razu. Życzę jej jak najlepiej. :tak:
 
U mnie nawet siostra nie rozumie mojej straty, chociaż sama leżała plackiem i rodziła wcześniej niż planowano. A jak poroniłam to tylko skomentowała,że i tak nic tam jeszcze nie było ... :eek: Mój kochany walczy z kuchnią, składa mebelki - a ja z mamą rządzę w kuchni :happy: robimy bigos i zaraz będziemy mrozić swojską kiełbaskę bo taką zamówiliśmy u rzeźnika i po to biedna świnka musiała iść pod nóż. Ble :eek:
 
cześć dziewczynki!

CHyba faktycznie coś jest w powietrzu! ja wróciłam z pracy i mogłabym już uciekać do łózka! Zmęczona, słaba, w dodatku pobolewa podbrzusze i lewy jajnik! No i mega apetyt nadal!

Ja dziś nie sprzątam - protest :)
 
Ja dziś u siebie zauważyłam lekkie plamienie ale takie baaardzo słabiutkie... Możliwe,że po cytologii wczorajszej... Mam nadzieje, że to jeszcze nie @ :( i że to w ogóle nie będzie @!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry