marka1307
mama aniołka Michałka
znam to kochane, po odejsciu Michalka, kupel mojego podszedl na miescie do nas i szczesliwy jak diabli powiedzial ze bedzie ojcem... ze 3 miesiac... a mi lzy same stanely w oczach czulam zal i zazdrosc... choc dobrze im zyczylam... a teraz niedawno , kumpela ktora miala byc chrzestna mojego Michasia powiedziala ze jest w 12 tygodniu i chcialaby zeby ja teraz byla u niej chrzestna... niewiem czemu mam tak ze jak dowiem sie o ciazy swoich znajomych zaraz jak tylko mam okazje byc sama to wyciagam rzeczy ciuszki itd. i placze

Mój kochany walczy z kuchnią, składa mebelki - a ja z mamą rządzę w kuchni
robimy bigos i zaraz będziemy mrozić swojską kiełbaskę bo taką zamówiliśmy u rzeźnika i po to biedna świnka musiała iść pod nóż. Ble