reklama

Staraczki grudniowe 2012

Emalia to masz wesoło w domu z taką ilością dodatkowych domowników ;) Z jednej strony to dobrze, bo masz dużo zajęć i pewnie nie masz tak czasu analizować cyklu to i może pod koniec będzie miłe zaskoczenie, czego bardzo życzę :))

Kasiu, Nanncy teraz się pomęczycie, a później jak się dzidzie urodzą to będą najgrzeczniejsze ze wszystkich ;)

Ja za to wczoraj dostałam mega zgagi, nigdy takiej nie miałam, masakra...

Butterfly gratulacje wyników i że w pracy wszystko idzie w dobrą stronę :) fajnie, że wszystko się układa jak należy!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasia na razie z dnia na dzień są coraz wyraźniejsze skurcze, ale chwilowe, nieregularne, więc ciężko stwierdzić czy coś zwiastują czy jeszcze sobie ten miesiąc poczekam ;) Dlatego też wzięłam się za porządki domowe i w planach mam dzisiaj przygotowanie łóżeczka :))
 
Hej dziewczyny.
Mam nadzieję że wszystko u Was dobrze. U mnie przedwczoraj pojawiły się drobne skurcze i odszedł kawałek czopu śluzowego a wczoraj na wizycie wyszła skrócona szyjka. Na szczęście zamknięta i twarda. Jutro mam kolejny zapis ktg i mam nadzieję że nic nie wyjdzie. Póki co leżymy w domku i odpoczywamy bo tak kazała ginka. Lepsze to niż w szpitalu. Musimy wytrzymać jeszcze conajmniej 2 tygodnie żeby dzidzia podrosła jeszcze troszkę. Pozdrawam Was i później doczytam co tam naskrobałyście.
 
A ja dziś męczarni ciąg dalszy, aż się popłakałam jak mąż wyszedł do pracy :-(... Teraz siedzę sama w domu aż do wieczora, od rana mam okrutny ból w pachwinie, powłóczę lewą nogą :confused: Powinnam leżeć bo wtedy nie boli. A tu nie ma nikogo kto by mi zrobił dziś obiad, przyniósł herbaty czy cokolwiek... Nie chcę robić z siebie jakiejś inwalidki, ale naprawdę przydałoby mi się poleżeć tak naprawdę jeden cały dzień... Popłakałam się z tej niemocy i zależności od innych....

Kasieczek, odkąd zaszłam, nie kojarzę zbyt wiele dni, w których byłam uśmiechnięta i czułam się wyśmienicie. Moja mina jest wiecznie taka::baffled: i zaczynam się martwić czy mi taka nie zostanie!

Emalia, no to nieźle się dzieje u Ciebie. Może to i lepiej, że głowa skupia się teraz na innych rzeczach :) Powodzenia z remontami i starankami !!!

Ashlee, Annie
, napięcie na forum rośnie z dnia na dzień :happy2:
 
Nanncy - no moja mina podobna, tylko 10 tygodni dłużej!!

Annie - no tym remontem sobie chyba dołozyłas, wiec kochana leż i niech Ł chucha i dmucha na Ciebie!! A jak z malutką?? ile waży?

Ashlee- nie zapomnij nas powiadomić jak się zacznie byśmy kciuki mogły trzymać!!
 
Dziewczyny, jaki ból jest niepokojący w ciąży? czy to powłóczenie nogą? i to, że nie mogę na niej stanąć może być powodem do niepokoju? nie wiem czy nie pojechać do szpitala...Boli mnie to bardzo i w dole brzucha...
 
Nanncy - a miałas kiedyś kontuzje jakaś? możliwe że dzidzia na jakiś nerw naciska. Jezeli jesteś zaniepokojona to jedz - zobaczysz maleństwo i bedziesz spokojniejsza. a dasz rady jechać?
 
nie, nie miałam żadnej kontuzji.. może tata by mnie zawiózł jak da radę... jak na złość dziś skończyły Nam się wszystkie pieniądze i nie mam nawet na taksówkę :((( a mówiłam mężowi, że musi być zawsze w domu jakiś pieniążek na takie sytuacje, zwłaszcza jak jestem sama w domu ... akurat dzisiaj nie mam zupełnie nic, nawet 5zł ... Zaraz mama zadzwoni i moze pojadę z tatą...
 
reklama
Nanncy gdzie cię dokładnie boli?

Kasiu malutka jest na dolnej granicy wagowej 2200 i musi koniecznie podrosnac... :( główka juz jest tak nisko ze cieżko na usg ja zobaczyć. Praktycznie wstawia sie do kanału rodnego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry