reklama

Staraczki grudniowe 2012

reklama
Emalia, Basik kciuki zaciśnięte za pozytywne testowania! &&&

Ja już w miarę mieszkanko ogarnęłam, więc mam chwilę dla siebie. Znowu dzisiaj czekała na mnie "niespodzianka" w toalecie, bo zobaczyłam śluz z żywą krwią i trochę z brązową, a na dodatek dzisiaj jestem cały dzień sama i nie wiem co o tym myśleć...
 
Witajcie Dziewczynki moje!!

Wróciłam wczoraj na swoje "śmieci" jednak podróż miałam tak koszmarną, że nie byłam w stanie tu zerknąć! Jestem po wizycie u Gastrologa i szczerze - jeszcze nigdy nie spotkałam takiego lekarza! kobietka z 29letnim doswiadczeniem, z takim powołaniem że szok. wizyta prywatna - najlepiej wydane 100 zł ostatnimi czasy! siedziałam w gabinecie 40 minut - pytała o wszytsko wszytsko wyjasniała! Krew w wymiotach - to przez pęknięcie śluzówki w miejscu gdzie kończy się przewód pokarmowy a zaczyna żołądek. nie jest to nic strasznego i szybko sie goi, wiec nie ma się co bać. gastroskopią męczyc mnie nie bedzie bo nie ma takiej potrzeby! Za to wszytsko wyjasniła. Od jakis 2 tygodni męczy mnie nieziemska zgaga i podchodzace kwasy wywołują jeszcze częstsze wymioty. Gastrolog poleciła diete, jedzenie migdałów i picie siemienia lnianego no i przepisała lek na zmiejszenie wytwarzania kwasów. Ogólnie pierwszy lekarz którego spotkałam który nie zaczyna od wypisywana recept tylko od sposobów naturalnych! POwiedziała jak spac itp. dużo wskazówek co do codziennego życia. Ponadto opowiadała że sama przechodziła przez taką ciąże i ciągle wymiotowała i wie jak się człowiek czuje - jakie ząłamania ma i brak radości z ciąży, no i wypisała mi książki na poprawe nastroju które i jej pomogły :) także wyszłam pozytywnie nastawiona od niej. Zobaczymy jak to będzie, mówiła ze lęk przed porodem i tym czy sobie poradze, czy dziecko będzie zdrowe itp, czyi standardowe zamartwianie przyszłej mamuśki może generowac równiez te wymioty na tle nerwowym!

No ogólnie to żyje jakoś dalej, staram sie stosowac do zaleceń, i czasem udaje się uniknąc całodniowej mega zgagi. czas pokaże jak będzie dalej! W poniedziałej połówkowe i usg genetyczne! sie nie moge doczekać!

Ashlee- cos mi śmierdzi porodem na dniach! && za szybkie i bezbolesne rozwiązanie!

Annie - niech się i u Ciebie dzieje!

Mamuśki - && niech nam ciąże spokojnie mijają!!

Staraczki kochane - &&&&&&!!!
 
Czesc dziewczyny!
kasia to super ze trafilas na taka pania dr to rzadkosc w dzisiejszych czasach. Ja dzisiaj nachodzilam sie tyle ze zaraz padne, bylo kolejne podejscie do kupienia butow dla pati i w koncu kupilysmy huraa.
dziewczynki trzymam kciuki za nas wszystkie te na mecie ciazowej te w srodku i te syrajace sie :-)
 
Kasieczek, ale ekstra ta doktorowa !!! :-) No, ze świecą szukać... Podziel się ze mną metodami na zgagę i mdłości, tymi codziennymi zasadami. Ja męczę się z mdłościami cały czas i z potworną zgagą i refluksem (cofa mi się kwas do samego gardła). Wymioty zaliczyłam narazie tylko raz - dzisiaj - ale itak odczucia podobne, bleee...

Jakąś konkretna dietę Ci zaleciła? Czy poprostu nie jeść smażonego itd....? Migdały u mnie odpadają, jadłam na początku ale rozwaliłam nimi aparat ortodontyczny, więc lipa. Do siemienia nie mogę się przekonać ale chyba faktycznie warto i czas spróbować, tyle osób mi to mówiło..... Mówiła, jakie siemię kupić?

A spanie? Pewnie na plecach z poduszkami pod głową, prawie na półsiedząco - u mnie to działa :tak:Tylko tak zasypiam. Pozycja na boku skończyłaby się odrazu głową w misce.
No, może Twoja lekarka pomoże i mi przy okazji.... :happy:
 
Ostatnia edycja:
Witam!

Kasiu fajnie, że wróciłaś :) super, że wizyta tak udana, teraz już musi być lepiej!

Marcia buty w końcu kupione to chyba Ty się jeszcze bardziej ucieszyłaś niż Pati ;))

A ja dalej czekam... ale niestety, skurcze nieregularne dokuczają i mam od czasu do czasu ucisk na dół pleców, śluz zniknął. Więc pewnie jeszcze trochę zejdzie. Już się wtorku nie mogę doczekać, bo mam rano pojechać do szpitala na badania. Na dodatek miałam nie przespaną noc, bo Kacper miał duży katar i nie mógł spać.
 
reklama
Ashlee zebys wiedziala Patrycja jest tak wybredna co do butow ze co roku mam ten sam problem bo kupic dla niej buty to mozna wyjsc z siebie i stanac obok :-) ona noge ma duza 38-39 wiec kupujemy buty z doroslych modeli i stopa dluga ale waska i lydeczka tez chudziudka a poza tym to zawsze wbiera na koturnachi mimo ze ma chyba 1-2 pary na koturnie to na zime uwazalam ze koturna nie bedzie dobra no i klotnia.
zycze wytrwalosci w czekaniu na rozwiazanie na pewno juz bys chciala zeby bylo po moze troche poszalej w domu ze sprzataniem, zbalamuc meza to jakos przyspieszy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry