Hej !!! U mnie dużo się dzieje.
Swędzącej wysypki ciąg dalszy

. Rano po wejściu pod prysznic wszystko wylazło jak nie wiem. Odstawiłam oliwkę, odstawiłam szampon rumiankowy, pomidory, banany, przekąski, odstawiłam nawet MOJE KOCHANE MLEKO smakowe Łaciate... buuuuuuuuuuuuuu !!!!! Bo chyba Wam nie pisałam o mojej ciążowej miłości do:



Została mi jeszcze zmiana pościeli. Kupiłam dziś proszek Lovela dla dzieci, nie wiem czy dobry. Wypiorę w nim pościel i jutro będę testować. Jak w kilka dni wysypka trochę nie zelżeje to dzwonię do Gina chyba

.
Aha, a z ciekawszych spraw, umówiłam się na przyszły tydzień na wizytę w
komisie dziecięcym, który prowadzi moja była kierowniczka. We wszystkim mi doradzi i pomoże wybrać. Już się nie mogę doczekać :-):-):-)
______________________________________________________
Kasieczek, uważaj na siebie. Ja dzisiaj też trochę przesadziłam bo pojechałam do Tesco po pojemniki do szafy a potem robiłam porządki z mężem. mam nadzieję, że nie przesadziłam....

Po Twoim poście troszkę przystopuję....
Marcia, umówiłam się na USG prywatnie. Dobrze, że w ogóle pamiętałam bo do mojego Gina idę dopiero w połowie stycznia bo wcześniej się nie dostałam. Tylko, że ja umawiając się mówiłam, że to ma być "usg genetyczne, to które robi się ok 20 tygodnia"... Chyba dobrze powiedziałam??? To to samo co połówkowe? Bo ja nie wiem. Wiedziałam tylko, że genetyczne robi się o 12tyg a potem drugie ok 20tyg. A połówkowe? Lekarz mi zbada co trzeba czy to jakieś inne badanie jest? Aha, i mam mieć 3D.
Basik, współczuję mdłości...

Ja Duphaston brałam 2x1 a Luteinę 2x2. Przy mdłościach Luteina była dla mnie lepsza.
Butterfly, dobrze, że nic się Tobie nie stało.....