• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki Kwietniowe :) 2013 !

hahahaha misiaczku ale ja sadze ze to przez te upaly :wściekła/y: Bo kiedyś pilam min. 2 kawy na dzień - teraz wchodzi mi pol kubka reszta idzie do wylania. Dzis to już w ogole, nawet herbata mi jakos nie smakuje ostatanio, woda smakowa i tylko to :-) Staram się nie nastawiac, choć wiem ze to akurat fakt, bo nawet Ł. zauwazyl, ze jakos normalne rzeczy mi "nie wchodzą".
Tesciorow wcześniej na pewno nie będę robic, bo Ł. wszystkie pochowal i dostal zakaz oddawania mi ich przed poniedziałkiem, zresztą powiem Ci, ze zastanawiam się czy jeśli tempka będzie ladna, nie spadnie to nie pojde na bete. Tyle już jednych kresek widziałam na testach ze chyba to stało się dla mnie jedynym wykładnikiem wszystkiego a wynik z bety nawet negatywny chyba bym lepiej przyjela. Tak mysle.
W testy już chyba nie wierze po prostu, zbyt wiele ich było. Ale co ja mysle na zapas, wszystko rozbije się o temperaturę. Przeważnie spadala już na 2-3 dni przed @. Wiec jutro będzie jedna z dwóch decydujących. A jak spadnie - i @ przyjdzie to przysięgam urżnę się jak swinia :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nuuska,zobaczymy! Ty u siebie w przychodni masz mozliwosc zrobienia bety?
A ja po dzisiejszym pomiarze stracilam nadzieje na owulacje w tym cyklu,skok byl,ale maly i tempka utrzymuje sie na niskim poziomie ;(ciekawe kiedy @ przyjdzie w tym ukladzie :/
 
Hej :)

Nuuusia templa piękna, ale tak jak mówisz zobaczymy jak się potoczy, 3 mam kciuki i czaruję termometr na jutro :tak:
Misia dzięki, oczywiście czekam na wizytę i zobaczymy co lekarz powie :)
 
Nusia jeszcze tylko dwa dni. pomyśl ile już czekałaś, dwa to już pestka.
ja też sie zorientowałam po tym jak zwymiotowalam po kawie ;)

Teraz kawę muszę mała wypic bo ciśnienie mam na poziomie 90/70
 
Ja właśnie kawke wypiłam i kupiłam sobie pączusia :) teraz odpoczywam po sprzątanku. Nawet placek upiekłam. dzieci zadowolone biegają u mojej siostry. Wczoraj troszke odpoczełam- ale już zaczynam tesknić, za spokojnie jest w domu.
 
sylka ja już staram się nie myslec, ale lapie się na tym, ze wyszukuje u siebie nie objawow na fasolke, tylko na @...to Ci dopiero. Ale niestety, sluz mam taki jak zawsze przed @, lepki, kremowy, choć wiem, ze taki tez często gesto zwiastuje fasolinke. Zwariuje przez te dwa dni, jak tu spac spokojnie jak nerwy biora gore :sorry:

anisen ja nie zwymiotowałam, ale było blisko, cokolwiek miało to znaczyc, niedobrze mi się zrobilo, zresztą ogolnie jakos mi kawa nie podchodzi od pewnego czasu. A kiedyś pilam co najmniej dwie, oj bardzo lubiłam kawe. Teraz wole się polozyc, bo jak mysle o kawie, to mam niesmak w buzi.
Powiem Wam, ze można mowic wiele i zarzekać się choćby nie wiem jak, ale to czekanie jest najgorsze. Czlowiek siedzi, i powtarza sobie - nie nakręcaj się, nie nakręcaj. Nie wmawiaj sobie objawow. Ale nagle brzuch zaboli, jajniki zakluja, kawa przestaje smakować, i zaswieca się lampka - A to tez było wmówione czy dzieje się na prawde ? :rolleyes2: Co do ciśnienia, jak już od dłuższego czasu mam takie niskie, kiedyś zawsze książkowe - 120/60 a teraz wlasnie 90/70 - 90/80.

mel tak tak u mnie mogę ale krew pobierają we wtorki i czwartki a wyniki sa po dwóch dniach, dlatego mysle, ze jakby było już daleko to powiedzialabm ze spoznie się pol h ( mam na rano caly tydzień ) i na 7 polece do DIAGNOSTYKI bo to kolo domu, tam pobiorą od razu i wyniki powinny być popołudniu, poproszę żeby były przed 14 to odbiore przed wizyta bo i tak musze się zwolnic wcześniej z pracy.
Ale jakos tak kurcze nie wierze. Mam wrazenie ze zaraz @ się pojawi.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry