reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

Hej

Karola u nas jest szał na tennis :-p ja z mezem od czasu do czasu gramy ale starszaki codziennie chodzą na kort :-) dobrze ze mamy ładna pogodę ...

Kasoku moje piersi w ostatniej ciazy zrobiły sie pełne dopiero ok 9-10 tyg ciazy ,wiec nie ma sie co tym kierować ...testy i beta potwierdziły ciążę wiec trzeba sie cieszyć :tak:

Anabelko jeszcze troche i będziesz sie starać i testowac ,trzymam kciuki :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kasoku ja dalej w ciazy i tez cyce flaki hehe.
25 w pl bede miala usg :-P a potem tutaj jakos do 10 lipca chyba.
Ale musze isc do gina w pl i przy okazji usg zrobie :-) 120 zl nie majatek :-)
U mnie objawy to nerwy nerwy i nerwy, sennosc, sennosc, sennosc, bole podbrzusza , bol kregoslupa, mdlosci do wytrzymania, choc czasem bywaja masakryczne :-P
A co do ogrodka to ja bym mogla miec zryty.byle by byl hehe :-P
Tzn. ja wiem ze jak bedziemy miec ogrodek, to typowo pod dzieci :-) piaskownica domek,trampolina itd itd :-)
 
Ostatnia edycja:
akuku to tam gdzie teraz mieszkacie nie ma ogródka?

edyta wstyd przyznać ale jeszcze nigdy nie graliśmy z tenisa :zawstydzona/y:

u nas w okolicy nigdzie na ma kortu, buuuu :-(

kilka godzin temu wspominałam kasoku, że wybrałabym się na jakiegoś grilla no i bach, przed chwilą teść dzwonił, że grilla robią :-)
 
hej dziewuszki,dzisiaj zaliczylm zgon 30 minutowy nagle zasnelam i po 30 minutach jak nowo narodzona, ja pitole, poza tym ladny mamy dzień, teraz chyba burza przyjdzie, bo grzmi z daleka, ale ogolnie super.
 
Karola a szkoda ze nie macie kortów bo to super gra,duzo ruchu na swiezym powietrzu ,mozna sie dotlenic :-p a grilla to zazroszcze,my sobie zrobimy jak bedziemy w pl tzn moja siostra bedzie robic na nasz przyjazd wiec cała rodzinka nas przywita :-) a ty juz po ???

Kasoku ciesze sie ze humorek masz dobry,troche snu i od razu czlowiek jak nowo narodzony :-D

A moj maz od kilku dni ciągle mi mówi i ma nadzieję ze teraz bede w ciazy ,co prawda nieuwazamy itd ale ja nawet o tym nie myślę i mówię mu ze najpierw wakacje,praca a dopiero pozniej możemy o tym dyskutować :-)
 
edyta tak, ja już po, posiedzieliśmy, pogadaliśmy, mój M. pograł z chrześniakem w piłkę, ogólnie było super ale dość szybko zerwał się wiatr i zaczęło grzmieć, potem lunęło i musieliśmy uciekać do domu :baffled:

za 2 tygodnie planujemy zrobić u siebie rodzinny turniej ping ponga, piwo jako wpisowe :-D

zwycięzca zgarnia wszystkie piwa :rofl2:

kto jest chętny? ZAPRASZAM! :tak:

akuku no my w sumie też nie mamy swojego ogródka bo jak by na to nie patrzeć to moja mama jest właścicielem działki, no ale planujemy dokupić działeczkę obok i postawić sobie swój garaż, i mieć coś swojego. Wiadomo czym mniej wspólnych rzeczy tym mniej sytuacji gdzie można się o coś pokłócić. My odkąd mieszkamy na górze i mamy wspólne podwórko zaliczylismy jedną poważną kłótnię, o drzewo, które moja mama chciała wyciąć a my chcieliśmy, żeby zostało bo akurat fajnie nam zasłaniało okno od sypialni, oczywiście drzewo zostało ścięte i od tej pory jestem zdania, że lepiej mieć swoje własne podwórko i wtedy można sobie robić co się chce.
 
Ostatnia edycja:
Karola ja to moze bym sie pisała ale jak piwo to tylko karmi :-p

Ja chwilami tesknie za rodzinka ,zeby sobie właśnie pojechać na grilla czy na kawę a tu dupka blada ,wszyscy w pl nie mamy tu nikogo i chwilami troche smutno...moze dlatego doceniam tak bardzo ze mam dzieci i kiedyś one jak założą swoje rodziny będą mieli do kogo przyjeżdżać na obiadki ,im bedzie latwiej niz teraz nam :-)
 
Matyska już spi, m poszedł biegac, wroci za godzine, mnie zaczal pobolewać brzuch i usiadłam i jak kto zaciazona zaczelam beczec (ale nie martwcie się to normalka), boje się o moja mame, przez ponad 40 lat palila, 4 lata temu przestala, w 2011 w listopadzie miała tk pluc, nic poważnego tam nie znaleźli na szczęście, ale teraz już od trzech tygodni brzydko kaszle i ogolnie martwię się,bo w listopadzie dopiero co tesciowa zmarla i mam dość poważnych chorob,mam nadzieje,ze jakos się to wyjasni, w lipcu będzie miała powtorne tk no ale stres pozostaje i myśli co jej jest. Pomimo wszystkiego bardzo jestem z nia zzyta i trzese dupa o nia, bardzo ja kocham i chociaż często mamy inne zdanie, zawsze polegam na jej. Aj rozkleiłam się, prasowanie mnie czeka, nie wiem kiedy tyle się znowu nazbieralo :confused::confused::confused:
 
reklama
Karola no my niby mamy wyjscie wlasne I pewnie moglabym sobie ogrodzic, ale nie bedziemu tu mieszkac na stale wiec nic nie robie. Tzn i tak remont zrobilismy.

Edyta ajj ale dni plodne omijacie czy nieszczegolnie ??
Kiedy jedziecie do pl??
No mi tez czasem smutno, ale tak jak mowisz nasze dzieci beda mialy latwiej :-) do kogo na obiadek czy na swieta :-)

Kasoku no ja wczoraj tez sie poplakalam wieczorem jak wracalismy od znajomych, ze m mnie nie rozumie, ze sie zle czuje, spac mi sie chcialo I jeszcze do tego glodna bylam :-P
Hehe
Ja bym dzisiaj caly dzien w lozku przelezala :-P ale na szczescie dzieci mnie na dwor wyciagnely... Kurna ja zgnije w lozku, gdyby nie dzieci to nie wiem czy bym jesc wstawala :-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry