reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

lekarz powiedzial, ze on nic nie pomoze mam czekac na wizyte z polozna za tydzien
skonsultowal tylko sie ze szpitalem gdzie mialam robiony scan, wyniki wszystkie mam idealne,
absolutnie zadnego wielowodzia
taka ma natura chyba:sorry:

piekne te wasze lazienki!!!!!!!!!!!!!!!!
a my wlasnie mamy lazienke zielono-bialo-szara;-) i to jeszcze nie wykonczona hehe;-)
a podloga wlasnie jest ok bo jest antyposlizgowa, nic na niej nie widzac i nie jest za ciemna, blat dookola umywalki tez jest w takim odcieniu
DSCF7497.jpg
 

Załączniki

  • DSCF7497.jpg
    DSCF7497.jpg
    15,7 KB · Wyświetleń: 37
reklama
Hej a co tu taka ciiiszaaa??mój stary się na mnie obrazil za ten telefon co się wydarłam na niego, ale wiecie co, w dupie to mam, wiedziałam,ze tak będzie jak będę w ciąży, gowno go obchodzi,ze ja mam wahania nastroju i,ze mogę się zle czuc, tak samo sasiadka dzisiaj, powiedziała zebym się uspokoila, bo to jest stan, w którym należy się cieszyc a nie wkurzac, a ja jej na to,ze niestety jest to niezależne ode mnie, boze czy ludzie nie mogą być wyrozumiali ???choć troszkę.
 
Wyladowalam :-) :-P
Jestem w autobusie z lotniska do centrum a potem do domku juppi :-)

Tilli hmm mi sie wydaje ze wiesz 3 ciaza juz dwoje sciezke temu przygotowalo :-P a dzidzka sie rozpycha i duzo miejsca sobie robi :-P hehe

Ladne te wasze lazieneczki :-) nasza czeka na remont.

Kasoczku ale nie zlosc sie tak, kol. Nie chce dla Ciebie zle, ma racje ze to jest stan by sie cieszyc a nie smucic, ale Ty masz prawo do obaw :-)
Choc jak mowie duzo zalezy od naszego nastawienia :-) tak wiec glowka do gory, usmiech na twarzy i rob tak zeby kazdy dzien byl tym ktory bedziesz z przyjemnoscia wspominac :-)
Dzidzia tez nie lubi jak sie zloscisz.

A ja wylecialam jakbpopazona z samolotu, bieglam na autobus i zdazylam w ostatniej chwili , uff a nastepnym juz bym nie zdazyla na ten moj :-P
 
Kasoku - faceci tego nie rozumieja:no:

ja dzisiaj rano tez sie posprzeczalam ze swoim
od slowa do slowa az w koncu krzyknelam po czym 'podziekowalam' mu ze mi spieprzyl dzien..
po czym od odpowiedzial 'sama go sobie spieprzylas'
ehhh no i mial racje..
bo to ja jestem ta wybuchowa
poszlam na gore i sie poryczalam
oczywiscie w glowie mysli, ze jego to nic nie obchodzi, ze ma to gdzies, ze jestem z tym sama...
ale dzien minal a maz po pracy dal mi odespac, pojechal po dzieci, pojechal na gimnastyke z corka i juz wieczor jest super..

fakt jest taki ze te hormony dzialaja na nas niekorzystnie i na prawde jakby spojrzec z boku to my przesadzamy na maxa.. ale kurde.. to jest niezalezne od nas!!!
ale facet.. dla faceta cala ciaza to abstrakcja...
 
Kasoku - masz nerwa jak ja niekiedy :szok:. Ale spoko, zaraz małż sie odebrazi. Będzie dobrze! Co lubisz robić, jakieś rękodzieła, albo czytać książki lubisz? A może kinomanką jesteś? Teraz masz najlepszy czas na te wspaniałości, mało tego że relaksują to pochłaniają czas. A dziś powinnaś możesz być z siebie dumna, że tyle zrobiłaś!:-)
 
akuku to nie tak, ze ja jestem smutna , wcale nie, mi po prostu wkurw przychodzi w ciągu sekundy, a potem czuje rozżalenie a potem jest już ok, siedze w domku, posprzatalam zrobiłam herbate, Matyska już spi i jakos leci, a m niech się gniewa w dupie to mam, bojowo po prostu jestem nastawiona do sprawy, bo jak moja bratowa była w ciąży to nawet przysłowiowym kwiatkiem nie można ja było urazic, bo przecież ona w blogoslawionym stanie a ja już drugi raz w ciąży jestem wystawiona na probe ile wytrzymam, ani nie mam fochów ,ani zachcianek licze na siebie i robie ile mam sil,lacznie z trzydniowym siedzeniem sama z dzieckiem bo mezus sobie w tym czasie w hoteliku na basenie plywa, mam duzy dom plus ogrod i wszystko na mojej glowie, lacznie z zabawieniem matyski, bo jej się nudzi co jest zrozumiale. Ja chce teraz troszkę więcej wyrozumialosci, skoro mój szanowny m wie,ze co tydzień kosze te pier olony ogrodek, to ja ku rwa spierdzielil przedluzacz , to niech ku rw a kupi nowy, czy to az tak trudno zrobić???czy ja wymagam ch uj wie co????dobrze,ze go nie ma ,bo bym mu wpier dol spuscila slowo daje, ja 160cm wzrostu na 2metrowca.


Bo wiecie do mnie już dawno latke przyczepiono choleryczki i ciężko komus wytlumaczyc ,ze mój m wcale taki swiety nie jest , a ja jestem wkurw...bo mam powod. Naprawde nie jest moim celem komus zycie uprzykrzać, jestem empatyczna ale na szcescie jak trzeba potrafie być asertywna.

akuku dobrze ,ze dolecialas cala ;)
 
Ostatnia edycja:
Kasoki rozumie Cie , ale zobacz moj m tez teraz powinien byc na mnie wsciekly bo polecialam sobie na 5 dni do pl, gdzie mialam tylko jeden dzien zalatwiania, a reszte czasu moglam robic co chcialam wiec siedzialam w domu i tylko do kol poszlam. Jadlam rurki z kremem hehe
A on biedny ze zlamana noga po 4 godz. z dziecmi na placu zabaw byl, bo ladna pogoda. Podziwiam go bo mi sie nigdy nie chce tyle czasu siedziec na placu zabaw...ale on pewnie chcial ich wymeczyc coby ladnie spac szli.
Moja mame to ja musialam prosic by mu pomogla np. ich wyszykowac z rana do przedszkola, ale ogolnie jak ma wszystko zdrowe to sak wszystko robi przy 2 dzieci, obiad, posprzata... No i nic mi nie gada ze sobie latam, a teraz co 2 tyg. Fakt zalatwiam jakies sprawy ale wiadomo, jemu samemy ciezko.

Ale wiem jak sie czujesz i moze Cie pociesze jak powiem ze 2 lata temu w wakacje sie przeprowadzalismy, moj m mial juz zabookowany wyjazd na ponad 2 tyg. A mielismy chate do remontu, musialam sama reszte klamotow z jednej chaty do drugiej wozic, z 2 malych dzieci bo Viki mial 2 latka, jeszcze kuchenki nie mialam i musialam kombinowac z obiadami, ogolnie lipa wtedy byla... Jedyne dobre to ze ladna pogoda byla i cale dnie wlasnie na placach zabaw bo w domu beton byl jeszcze i dzieci sie nawet bawic nie mogly.

Wiem ze jest ciezko byc samemu z dzieckiem / dziecmi ale skoro sie na nie decydujemy to musimy wiedziec ze takie sytuacje beda sie zdazaly.

A co do w***** z sekundy na sekunde to i ja tak mam, nie raz sie z moim pokluce, bo on nie rozumie co to znaczy sie zle czuc i miec mdlisci... Wrecz wkurza go ze chcialam zajsc w ciaze a teraz stekam, wtedy mu mowie by napil sie skisnietego kefiru zagryzl ogorkiem i usmiechal sie do mnie tryskajac energia.

Niestety faceci nie zrozumieja nas bo oni nie maja takich zmian w organizmie...
Np. moj madry brat stwierrdzil ze jak jego zona w ciazy sie dobrze czula to kazdy powinien...
Tak samo oni sie wogle nie kluca, ale dziecka jeszcze nie maja wiec nie wiedza jak to jest jak dziecko sie pozyga w nocy i mimo zmeczenia trzeba wstac. Dla tego nie lubiw jak ktos taki sprzedaje mi swoje dobre rady. Zreszta jak byli u nas to widzialam ze go dzieci meczyly :-P .

Ja juz 3 przesiadka zaliczona teraz juz do incerness jeszcze z 2 godzinki.
 
karola super łazienka,dekor super,piękne te kwiaty :-)


jeju napiszę to co Tili piękne macie łazienki,bez wyjątku :-)


No i pierwszy raz napiszę na forum K u r wa !!!! jestem zła :angry:
wczoraj bolał jajnik,jak na owulację...tak się ucieszyłam że szok,jeśli dobrze czułam do pęcherzyk pękł 20-22 moje domysły o tym że w 3 dobie bólu cyców skoczy temperatura sprawdziły się,wczoraj seks był rano,wieczorem seksu nie było bo stwierdziliśmy że nie będziemy męczyć plemników i że bzykniemy się rano a ten za przeproszeniem głupek nie nastawił sobie budzika,no kur akurat dzisiaj zapomniał :wściekła/y: ja wstałam o 4:50 bo tak akurat się obudziłam i zmierzyłam temperaturę i położyłam się -ok tej 5:00 miałam 36,7 więc piękny skok a ten potem zaspał ! wrrrrr :wściekła/y: i gdy go obudziłam bo znowu się przebudziłam to powiedział że musi iść bo zaspał :wściekła/y: jeśli jego wczorajsze zdechlaki nie wytrzymały do dzisiaj to lipa znowu,jedyny jakiś pocieszający fakt w tym wszystkim to taki że mój cykl będzie miał 32 dni,nigdy nie miałam tak fajnie krótkiego.Nie wiem ile moje komórki jajowe są zdolne do zapłodnienia,ale jeśli wczoraj się uwolniła to dzisiaj wieczorem nic z tego już nie będzie...bo czyta się że i nawet 6 godzin tylko są zdolne a u mnie minie znacznie więcej...eh
 
Ostatnia edycja:
Anabelko - ja wierze, ze przetrwaly!!!! 14 dni i bedzie wszystko jasne:tak: po 14 dniach Karola bedzie miec owulacje i za miesiac Karola bedzie miec 2 kreski;-)

pamietaj, ze faceci bardzo wierza w swoje zolnierzyki:-p

ja na Twoim miejscu juz po zmierzeniu temperatury zabralabym sie za meza:-D o tej 5 rano
moj nie mialby nic przeciwko:sorry:

no i najwazniejsze, taki piekny skok !!! krotki cykl!!! bardzo bardzo podobnie do mnie:-D

a u nas bylo 3 dni pod rzad ale na 2 dni przed skokiem;-)
 
reklama
fajnie by było gdyby było tak jak piszesz,ale zobaczymy za 14 dni,dzisiaj pierwszy dzień fazy lutealnej jeszcze 12 a potem kolejnego dnia albo chlapnie ze mnie krew albo nic...nie chce mi się już starać bo to takie hmm stresujące,wnerwiające że się coś robi i myśli się że albo lipa albo coś z tego wyjdzie póki co lipa...mało spontaniczne i w ogóle



Anabelko - ja wierze, ze przetrwaly!!!! 14 dni i bedzie wszystko jasne:tak: po 14 dniach Karola bedzie miec owulacje i za miesiac Karola bedzie miec 2 kreski;-)

pamietaj, ze faceci bardzo wierza w swoje zolnierzyki:-p

ja na Twoim miejscu juz po zmierzeniu temperatury zabralabym sie za meza:-D o tej 5 rano
moj nie mialby nic przeciwko:sorry:

no i najwazniejsze, taki piekny skok !!! krotki cykl!!! bardzo bardzo podobnie do mnie:-D

a u nas bylo 3 dni pod rzad ale na 2 dni przed skokiem;-)

no to super że Ci się udało u mnie znowu była sytuacja-wieczorem ból jajnika,następnego dnia skok...ale wiesz co czułam jak on pęka :szok::eek::szok::eek: najpierw pikał 3 godziny a potem poszarpało i ból znikł :szok::eek: dzisiaj lekko pulsuje i LEWY :-):-D:-):-D ostatni ciągle mam z lewego i całe szczęście,w cyklach w których się udało to o 12 się staraliśmy,rano wyczaiłam skok a potem o 12 bara bara :-)

owulacja pojawia się przed skokiem,rzadko po skoku u mnie owulka i potem skok...plemniory lecą albo z prędkością światła 45 minut albo 12 godzin a to chyba kaleki :-D no kurde zobaczymy...może uda nam się jeszcze jak wieczorem spróbujemy

oni może myślą że mają strong manów na wrotkach :happy:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry