reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

nom ja nie doszlam do momentu kiedy seks byl - bo teraz trzeba
raczej wszystko spontanicznie i z przyjemnoscia

ale na pewno stres jest ogromny i frustracja..szczegolnie ze jak mowisz wyniki masz ok
 
reklama
u mnie chyba niedobory powodowały dodatkowo wydłużanie cykli,od stycznia mam w każdym cyklu owulację,a teraz szok 32 dniowy cykl będę miała :-) no ale anemii nie mam,żelazo w normie,biorę kwas foliowy teraz i mam apetyt no i nie zalewa mnie przy okresie,ostatnio miałam powódź w październiku i od tej pory ładne miesiączki :-) a teraz poobgryzam przez te dni pazurska,ale jeśli te zdechlaki przeżyły tyle czasu to może dziewuszka będzie bo przed :-)

o właśnie przypomniało mi się coś,mała ciekawostka:


Wyróżniamy dwa typy plemników:

• Typ Y <żyją krócej) zachowują zdolność do zapłodnienia komórki jajowej przez 11-24 godzin – z połączenia komórki jajowej z takim plemnikiem z świecie pojawi się chłopiec
• Typ X (żyją dłużej) zachowują zdolność do zapłodnienia komórki jajowej przez 48-72h - z połączenia komórki jajowej z takim plemnikiem z świecie pojawi się dziewczynka


ale mądre to i logiczne,męskie są szybsze i więcej sił tracą więc obumierają szybciej
żeńskie są wolniejsze,oszczędzają energie i żyją dłużej
 
anabelka - ja mam dziewczynke a przytulanka były codziennie :) .... wg powyzszej teorii wieksza szansa na chłopca. Od tej metody sie juz troche odchodzi bo ważniejsze jest ph pochwy. Które w okresie owulacji sie zmienia i dla tego męskie maja szanse przeżycia, ale u nie każdej sie ph zmienia i jak któraś ma z natury zawsze kwaśną to czy w owu czy nie to będą dziewczynki. My sie staraliśmy na dziewczynke wiec specjalnie się zakwaszałam i męża przy okazji też żeby mu wybic męskie plemniki ;-)
 
hej, lori a jak się zakwaszalas????jeju ja tez bym chciała druga dziewuszke.

anabelko, spokojnie, mój m ma bardzo slabe plemniki jeszcze mu zywotnosc spadla a były przytulanka raz dziennie trzy dni pod rząd, wiec wyluzuj.

a ja kolejny dzień sama, zdenerwowana, bo moja mama ma cos z plucami i martwię się na całego, poza tym, mam dzisiaj grilla i musiałam odmowic jednej kumpeli przyjścia bo jej dziecko zachrorwalo na rumien zakazny i boje się tym ciulstwem zarazić, chyba ladnie to przedstawiłam kumpeli i mam nadzieje ze się nie obrazi na mnie, ale kto wie???smutno mi, bo gdybym nie była w ciąży lalabym rumien zakazny.

poza tym mojej mamie się nie podoba,ze taka wkurw jestem poklocilam się z nia, bo od trzech dni jestem sama ze wszystkim i w dodatku w ciąży i ku r w a nikt mnie nie umie zrozumieć. Bo krzycze na Matylde, no k u r w a trudno, jak mój szanowny ojciec darl jape na mnie jak bylam mala nikt z tego powodu mu nie robil afery a ja terza się zmagam z nerwica lękowa przez niego. Dziewczyny mam dość wszystkiego.
 
Kasoku - - dieta bogata w Ca i Mg a uboga w Na i K, przykładowe produkty spożywcze masz podane choćby na blogu Planowanie plci
- warto łykać dziennie około 300 mg Mg i do 1200 mg Ca, ja kupiłam taki preparathttp://allegro.pl/calcium-citrate-10...016720916.html i łykałam 2 tabletki dziennie, co dawało 600 mg Ca i 300 mg Mg. Warto zwrócić uwagę by wapń był w postaci cytrynianu a nie węglanu;
- warto też łykać B-Complex z dawką witaminy B6 50 lub 100 mg (witamina B6 obniża prolaktynę i powoduje wzrost progesteronu a to sprzyja poczęciu córki)http://allegro.pl/b-100-mega-komplek...29904441.html;
- warto kupić sobie tabletki z żurawiną lub pić sok żurawinowy, bardzo zakwaszają (a do spłodzenia dziewczynki zalecane jest pH 4-4,5);
- warto również łykać dziennie 1000 mg witaminy C by zakwasić organizm;
- kup jakieś zakwaszacze typu globulki dopochwowe (np. Feminella Vagi C) lub Sylk (kwaśny lubrykant, który stosuje się tuż przed staraniami).

no to tak w skrócie
:-D

z dziadkami to właśnie tak jest przerąbane ... zupełnie nie kapuje takiego przewrażliwienia na punkcie wnucząt. Strasznie mnie to irytuje
:confused2:

z ogarnięciem chaty po prostu daj sobie spokój i odpoczywaj jeśli czujesz taką potrzebę. Bałagan nie zając nie ucieknie
;-)
 
Hej dziewczyhy


Kasoku nie martw sie i postaraj sobie nie wmawiac ciagle nerwicy z tego mozna wyjsc .. ja mam niesttety po tatusi DDA ale staram sie nie zyc tylko tym i robic przede wszystkim inaczej niz postepowali moi rodzice jak my bylismy mali... dlatego nie daje sie wtracac matkom a tym bardzio mojej zaraz moja zbiera wiekszy opiernicz niz dziecko jezeli ja je opierniczam a ona pod pache go chowa... NIE MA TAK.. konsekwencje musi ponisic bo mnie nie mial kto kryc jak dostalam za to ze po scianach lazilam to wiedzialam ze zawinilam:baffled: dlatego na spokojnie ty jestes mama i ty wychowujesz swoje dzieci...
ale ja mialam okres czasu ze emocje byly wieksze ode mnie walka z tesciowa mezul ktory nie wiedzial sam co chce od zycia wiec wyladowywalam wrzaskiem na adaska ale jak zaczal sie przede mna chowac pod stol albo lozko bo krzycze to p[owiedzialam nigdy wiecej... Zawsze jak wiesz ze emocje siegaja zenitu lepiej siebie pogryz w poduche nakrzyczec pobeczec niz jednak na dziecko ... Dasz rade bo kciuki zaciskam za Ciebie:tak:

U nas dzis malowanie kuchni... dokupilam pare bibelotow do kuchni zmieniamy tez zaluzje wiec ladnie bedzie wygladalo...:-)


Dzidzia od 2 dni cos ucichla lekkie tylko przepolywy czuje chyba sie odwrocila bo normalnie obrywalam juz fajne kopniaki a teraz cisza:baffled:
 
hop hop!!!

jest tu kto??? :-)

my już po dwóch partyjkach ping ponga :-D wczoraj wyciągneliśmy stół i ostro gramy! :rofl2:

dziś rano miałam dziwny epizod, śluz nadal barwy mlecznej ale zaczął się rozciągać :confused:
na razie jeszcze nie zaznaczam tego na wykresie bo zobaczę czy popołudniu też tak będzie.
 
my wczoraj kupiliśmy kafelki :-) no i staranka wieczorem,dzisiaj z rana kolejny skok,mam już 36,9 :-) cyce bolą,pomimo że wczoraj raczej szyjka się zamykała to żołnierzy mało wypłynęło na zewnątrz więc git :-) 21 czerwca testuję albo pójdę na betę o ile okresu nie będzie,fajny prezent by był na dzień ojca hehe
 
hej dziewczyny, no ja już po urodzinowym grillu, w moim pięknym wypielęgnowanym ogródku było 7 dziecek i mam wszystko zryte, rano zobaczyłam i szlag mnie trafil i na dzień zisiejszy mam dość jakichkolwiek imprez :no::wściekła/y::no:. No nic już mnie brzuch nie boli, cycki dalej flaki i zastanawiam się czy ja aby na pewno w ciąży :szok:bo kompletnie przeszlo mi wszystko tylko humorek niestety został :baffled:. Nic już nie pojde na bete bo dwa razy byłam i musi mi wystarczyc. Aj ciężkie ze mna będzie zycie oj ciezkie ,
 
reklama
anabelka pokaż kafelki!

ale ładną masz tempkę, kurcze aż Ci zazdroszczę (ale tak pozytywnie oczywiście), że masz owulkę i staracie się.
no to trzymam kciuki by 21 okazał się szczęśliwym dniem no i nasz plan wypalił :tak:

kasoku nie patrz na cyce i objawy, jesteś w ciąży to masz to potwierdzone (beta, testy). Imprezka fajna rzecz, też bym sobie poszła na jakąś imprezkę no ale zrytego ogródka też bym chyba nie zdzierżyła :no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry