Karola - no... moj tak szukal pracy i szukal az w koncu ja mu já znalazlam

pewnego dnia sie juz tak wkurzylam i wylalam u kolezanki cala zolc i akurat byla tam jej kolezanka, ktorej nie znalam wczesniej i ta do mnie mowi, ze jej maz szuka kogos to sie spyta.. no i tydzien pozniej juz byl w robocie
nie chcial na poczatku bo kasa byla no... srednia ale skoro sam nie potrafil to dla mnie byl juz ostatni dzwonek
moze usiadz z nim i spytaj sie go jak dokladnie tej pracy szuka??a w jakiej branzy jesli moge sie spytac?
Akuku - nooo rosnie malenstwo rosnie

10 tydzien jejku ale leci nie?
a mnie normalnie nosi.. jakis kot tam drzwi obsikal i smierdzi w domu (moje sa kastraty wiec nie ma bata)
i mowie do meza ze trzeba znowu sokiem z cytryny drzwo oblac (odstrasza koty) a ten co??
wzial taki taaaaaaani odswiezacz powietrza, gdzies go znalazl w gratach i napsikal w calym domu
caaaapi teraz tak strasznie ze usiedziec nie moge

chemia okropna
normalne myslalam ze go zabije

nawet nie mam jak wywietrzyc bo pizdzi jeszcze na dworze
boze czy on wechu nie ma??
poszedl do pracy a ja w tym siedze teraz
fuj!
no i o.. faceci mowisz mu jedno a ten swoje.. bo zapach cytrynowy



no kutwa jest roznica - swiezy sok z cytryny a zapach z odswiezacza za 50p!
