reklama

Staraczki listopadowe 2012 :)

hej laseczki wpadlam na chwilke

kasoku- nie wiem czy pamietasz ale tez mialam takie sny na poczatku, wiec nie martw sie , oficjalnie zasadzam ci kopka w
d u p k e :-p na uspokojenie - a tak na powaznie to wiesz co chyba zawsze sie juz czlowiek bedzie martwil bo to natura mamus -

anabelka- uuu wyglada obiecujaco ta tempka - dmucham do gory ! :)

co do szczepien to tez ja nie zbytnio chce szczepic a juz dyskusja byla ze szwagierka ze trzeba bo te wirusy tak zmutowaly itd. itd. , wiec ja juz nikomu nic nie mowie... bo nei chce mi sie sluchac wywodow...

aa natknelam sie na yt na taka animacje 0 - 9 months baby formation inside tummy.. - YouTube w brzuszku 0-9 mies :))

no czas leci - ja to tylko czekam az sie dowiecie kto tam u was mieszka ciazoweczki ;-)

no a u nas po staremu, zalatwiam papierownie macierzynskie i inne pier-doly,
 
reklama
ja tylko na chwilkę bo zaraz mam korki, pewnie jedne z ostatnich w tym roku szkolnym :-(

u mnie w pobliżu nie ma żadnej kopalni (no dobra, jest Bełchatów ale to 40 km dalej więc to się raczej nie liczy) a dom się trzęsie niesamowicie, wszystko przez te tiry pierdzielone! :wściekła/y:

nie chcą płacić za przejazdy i sobie skracają drogę jeżdząć przez naszą miejscowość! hałas taki, że nie da się okna otworzyć na noc bo nad ranem zaczynają jeździć i nie można spać, fuck, mieszkam na wsi a czuję się ja kw centrum miasta, ba kuzynka wyprowadziła się do miasta, mieszka na obrzeżach i ma ciszę i spokój, no paranoja jakaś, ludzie muszę się wyprowadzać ze wsi do miasta by mieć ciszę i spokój! :szok:

jesteśmy rok po remoncie góry domu (na dole mieszka moja mama z partnerem) i już mamy popękane ściany, fuga nam z cokołów powylatywała, jak tir jedzie to aż kieliszki w witrynce stukają jeden o drugi. Jak pierwszy raz była u nas siostra M. z mężem to myśleli, że jakieś trzęsienie ziemi, nie wiedzieli co się dzieje, a to tir przejechał.
Moja mama na dole ma popękane ściany, kafelki w łazience, ba nawet jej granit na podłodze w kuchni pękł, co już to takie twarde jest.

przerąbane mamy, jak już mieszkać to na takiej wsi gdzie jadą 3 auta przez cały dzień albo w mieście, też by był ruch ale przynajmniej wszędzie bliżej i wszystkiego więcej a tak to duuuupa...
 
Ostatnia edycja:
Hej bylam u poloznej. Oddalam siki :-P i miala mi pobrac krew ale jej sie nie udalo.??:/:/

No i przyjdzie mi niedlugo list kiedy bede miala usg i mam przyjsc do szpitala wczesniej i ktos mi pobierze krew... jak sie uda :-P

pytala sie mnie czy dzwigam w pracy... Noo tak.. No i mowi ze powinnam byc na zwolnieniu i nie dzwigac bo to jest niebezpieczne :/:/
Nooo a lekarz mi tylko na tydz. Zwolnienie daje :/
I caly czas mowi ze jak sie lepiej poczuje mam wrocic do pracy...ale ja nie chce ja sie boje... Ehh
Sama juz nie wiem co robic ?? Moze wroce na kilka dni i pojde do gp i powiem ze mnie kregoslup i biodra bola i podbrzusze i bede demonizowac.. Kurde ale nie chce mi sie patrzec na te twarze.
teraz juz nawet dzieci nie dzwigam, tzn. jak juz musze np. wysadzic czy wyjac z wanny, ale ja ich podtrzymuje a.oni sami musza sobie radzic.

Z m sie sprzeczamy od kilku dni...on jest nieznosny z ta noga w gipsie i mam dosc... Najchetniej bym go wyslala gdzies do kamieniolomow by sie zmeczyl , bo kurde ile moze przed kompem i tv siedziec ??
No i jedziemy autem, a on ze czemu ta droga... Czemu zrobilam to a nie zrobilam tego...mam dosc normalnie...
Cos sie pytam to burka nie milo ehh...
Niedlugo wakacje a on sie sam wkurza ze gips ma do 15 lipca... Do tego jego szef mu nie placi i musimy cos z tym zobic tylko co? Chyba w pn do prawnika pojde...
No i tacy zestresowani chodzimy ze jak sie nie pozabijamy to bedzie dobrze...
 
Z m sie sprzeczamy od kilku dni.... Najchetniej bym go wyslala gdzies do kamieniolomow by sie zmeczyl , bo kurde ile moze przed kompem i tv siedziec ??
Czemu zrobilam to a nie zrobilam tego...mam dosc normalnie...
Cos sie pytam to burka nie milo ehh...
No i tacy zestresowani chodzimy ze jak sie nie pozabijamy to bedzie dobrze...

akuku no wypisz, wymaluj sytuacja u mnie!!!!!
mój siedzi w domu od kilku miesięcy i tylko gierka na kompie i telewizor, już mu się chyba w duuupie przewraca z nudów i dlatego się czepia o pierdoły!!!! :wściekła/y:
 
Hej

Akuku nie dzwigaj bo moze dojsc do odklejenia lozyska i wszystko poplynie:(
A sytuacji z mezem wspolcczuje...

Die perle odezwij sie.... Co z Patuska?? Bo widze ze zniknal suwaczek:(

Reszte doczytam pozniej nomalnie czas mi leci przez palce:/ ehhh
 
Karola a twój husband pracuje???
ja mam na odwrot, mojego wiecznie nie ma w domu, siedze sama z Matyska i krew mnie zalewa, ale taka praca-wiem.

dziewczyny wzdęcia i bol jelit mi dokuczają, zaczynam mieć mdlosci i krzyże mnie bola, aj aj aj, ciężko się zyje fatalistce, nie musicie tego komentować, ja po prostu wypisac się musze, dzisiaj mama mnie postraszyla,ze może jak mnie to podbrzusze pobolewa, to może ronie???jezu az niedobrze mi się zrobilo ze stresu.
 
Kasoku - nie ma to jak wsparcie mamy:baffled:

Akuku - po prostu powiedz w pracy ze nie mozesz dzwigac, nie maja prawa cie do tego zmusic
przeciez musisz miesc risk assessment:dry:

Karola, Kasoku - masakra z tymi domami:szok: ja bym cholery dostala:angry:

ja w rodzinnym miescie mieszkalam pod lasem, bardzo spokojna dzielnica baaardzo..
ale..
w lesie bylo siedziba wojskowa
i przez nasza droge od czasu do czasu jezdzily ciezarowki wojskowe
jak sie wszystko trzeslo:wściekła/y:... i tez sciany pekaly
masakra...

teraz mam cud miod i malinki
spokojnie, niby srodek miasta a wieczorem brzeczenie muchy slychac tylko:-D
domek mamy w takiej zatoczce wiec jak przyjedzie wiekszy samochod to tylko z dostawa np. z tesco :-D
 
kasoku no właśnie nie, od kilku miesięcy siedzi w domu bo nie ma dla niego godzin, niby szuka pracy ale tak mu to ślamazarnie idzie, że mnie zaczyna szlag trafiać... już nawet nie chodzi o kasę, bo jakoś sobie dajemy radę z jednej pensji, ja jeszcze korepetycjami dorabiam więc spokojnie nam starcza ale widzę, że jego to wkurza, mnie to też wkurza jak widzę, że ciągle siedzi przy kompie... owszem, posprzata wszystko, pozmywa, ja nic nie muszę robić, no gotuję bo akurat do tego to M. ma dwie lewe ręce, ale zdecydowanie lepiej nam się układało jak pracował.
 
reklama
Karola no to twój chlop może być rozdrażniony, bo nie ma dla chlopa nic gorszego jak brak pracy niestety, ale znajdzie jestem tego pewna ,
Tili i zobacz takie wsparcie od mamy, no i teraz chyba się domyślacie skad ja taka fatalistka jestem i wszystko widze w czarnych kolorach, dzwonie do mamy a ona to może niestety koniec ciąży co??/skoro tak się zle czujesz???aj mowie wam mam dość.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry