Hejka laski!
Anabelka- autyzm od problemów jelitowych? Mogłabyś coś więcej napisać? Zdrówka!!!:-)
Tak w skrócie bo bym musiała zrobić wykład do czytania na dobrą godzinę...więc opiszę mojego malca,mój dzieciak od 5 tygodnia życia zaczął robić dziwne kupy,na wszystko miał przepisywany nifuroksazyd

wtedy myślałam że to słuszne,moje pierwsze dziecko i słuchałam się porad lekarza,dzieciak natomiast od urodzenia bardzo dużo pił mleka i już w 2 miesiącu dokarmiałam modyfikowanym bo nie wyrabiałam z produkcją :-) potem anemia i mleka brakło,przeszłam całkowicie na modyfikowane i problem z kupami był ciągle,gdy miał ponad roku nadal robił papkowate,zielonkawe i strasznie śmierdzące kupy,w zapachu ochydnie kwaśne-zatykałam nos

Wszyscy zaczeli gadać że wprowadzam nowości i że tyle je to takie kupy są normalne,no ok...ale w wieku 15 miesięcy gdy młody sam odstawił sobie butlę zrobił pierwszą w życiu normalną kupę-klocek brązowy :-) ale wtedy nie łączyłam tego z niczym,a że dzieciak uparty jak osioł,mało rozumny,nie mówił nic,był bardzo nadpobudliwy,nie miałam na niego metod wychowawczych bo traktował nasze słowa jak powietrze lub ew dostawał histerii...pomyślałam bunt...

gdy mój syn dostał autoagresji w wieku 1,5 roku postanowiłam pójść do poradni psychologiczno pedagogicznej,a tam kilkugodzinna obserwacja,stwierdzono nieharmonijny rozwój i wiele innych problemów.
Psychiatra po 4 miesiącach ujął to jako zespół autystyczny.Wtedy zaczęłam o tym czytać i zagłębiać się w temacie,zaczeliśmy terapię,wyczytałam o jakichś grzybach,alergiach,problemach jelitowych...nie wierzyłam bo dla mnie autyzm to choroba psychiczna a nie np.metaboliczna,tak samo nie wierzyłam że szczepienia u tych dzieci są szkodliwe,dzisiaj wierzę we wszystko.
Mój dzieciak od około 15 miesiąca zaczął jeść wybiórczo...do tego stopnia że niedawno jadł bułki pszenne,chleb pszenny,jabłka,banany,pastę jajeczną,ogórki,parówki oraz jogurty waniliowe...po kilku wpadkach z trzustką w listopadzie,całkowitym zaprzestaniu jedzenia i picia wyladowaliśmy na oddziale raturnkowym,dzieciak pobudzony !! a morfologia fatalna,leukocytoza,spore odwodnienie i anemia, wycofano mu laktozę,więc jogurty,koktajle poszły w odstawkę po tym jak powypiciu w szpitalu laktozy przed badaniem dostał śluzowatej biegunki...ale trzustka nawalała nadal.Tak wylądowaliśmy z skierowaniem Cito na alergologii.
Pasożyty badaliśmy chyba 20 razy :-) wykluczono je...potem odwiedziliśmy oddział alergologii i immunologi dziecięcej,przebadano go dokładnie,testy skórne wyszły dziwnie,bo to co aplikuje alergolog nie wszystko wykazało alergię za to gdy zaaplikowali mu te produkty pod skórę które je, powychodziły alergię na pszenicę (pieczywo),kurczaka (jego ukochane parówki),orzechy i jajka (pasta jejczna).
Tak długie spożywanie alergenów spowodowało uszkodzenie jelit które przepuszczały oskładniki do krwiobiegu a organizm atakował je i "oznaczał" jako alergen stąd reakcja alergiczna.Ale zastanawiam się nad grzybami bo syn jak się okazało ma biały nalot na języku,grzyby z rodz candida również mogą tak uszkodzić jelita...ale z wymazu w szpitalnym laboratorium im nie wyszło nic,więc pozostaje mi nic innego jak wysłanie preparatu do badań w Warszawie-podobno specjalizują się w wykrywani utego grzyba i są wiarygodni.
Mój dzieciak ciągle pobudzony chodził,nie pozwalał się dotykać przy kąpieli i wiele innych sytuacji mieliśmy jednym słowem bez wyjścia...po zrobieniu rygorystycznej diety dzieciak mi się uspokoił,więcej mówi,kąpie się bez problemu,jest bardziej kontaktowny.
Kiedyś ograniczyłam cukier,wtedy z głupoty to testowałam i dzięki temu mój dzieciak zaczął mówić...
A co do szczepień to takie dzieciaczki z chorymi jelitami nie usuwają rtęci z organizmu która jest w szczepionkach (środek konserwujący) i trują się bardziej bo jelita nie dają rady,u nas objawy autyzmu uwidoczniły się w okolicach ostatniego szczeniea które jest po roku ! więc coś w tym jest,teraz po takim czasie wszystko mogę zebrać w całość i stwierdzić że stan jelit jest odpowiedzialny za rozwój i zaburzenia u dzieci
zacytuję coś
"... Często dzieci autystyczne wykazują alergie na wiele rodzajów pożywienia niekoniecznie dlatego, że faktycznie są uczulone, ale raczej dlatego, że ich układ odpornościowy jest tak "podkrecony", że reaguje na wszystko. Ta reakcja może, lecz nie musi wystąpić jako tradycyjna reakcja alergiczna- astma wysypka czy pokrzywka. To, co często ma miejsce, jest nieprawidłowym, zwiazanym z odpornością "zamknięciem" przepływu krwi w mózgu, który działa na rejon funkcji językowych i społecznych i na funkcjonowanie centralnego układu nerwowego.
Zaczynam regulowanie układu odpornościowego od zalecenia diety wolnej od produktów mlecznych, czekolady i produktów razowych. Stanowi to pomoc w redukcji presji wywieranej na układ odpornościowy. Jeśli produkty te zostaną odstawione, to 96-98% prawdopodobnych alergii "pokarmowych" zostaje złagodzonych."
http://autystyczna-mama.bloog.pl/id,4924723,title,C-jak-CANDIDA,index.html?ticaid=6fe35
http://www.dzieci.bci.pl/strony/autism/zwizekmi.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_nieszczelnego_jelita