kasiol jedno co mnie wkurza i dołuje jednocześnie to to, że nie wiem po co mnie wszyscy lekarze straszyli przedwczesnym porodem (a powiedziało mi to trzech różnych!) skoro i tak nic się nie zapowiada... tylko się wcześniej niepotrzebnie stresowałam żeby się nie zaczęło przed czasem. szyjka niby tydzień temu już prawie całkiem zgładzona a i tak nic z tego. oczywiście to bardzo dobrze, że wcześniej mała się nie zebrała bo przynajmniej ciąża donoszona, no ale teraz psychicznie każdy dzień to katorga bo teraz jak dodatkowo tak mało się rusza to najchętniej cały czas bym siedziała z detektorem tętna żeby sprawdzać czy serduszko na pewno bije. Jak ja mam tak jeszcze chodzić trzy tygodnie to ja chyba minimum to z jakąś nerwicą skończę .
dam znać po ktg ale tak jak mówię, żadnych rewelacji się nie spodziewam bo dziś tylko kilka lekkich skurczy przez cały dzień.
dam znać po ktg ale tak jak mówię, żadnych rewelacji się nie spodziewam bo dziś tylko kilka lekkich skurczy przez cały dzień.
ale zadnych skurczy wczesniej prócz tych co swiadczyly o poodzie- nawet mnie odesłali przeciez do domu ze za wczesnie a na drugi dzien rodziłam:-)zbieraj siły kochana:-)
coraz bardziej jej sie podoba bo juz aguu,abuu i usmiechy wali, no i wyciaga raczki do zabawek
