reklama

Staraczki luty 2013

Hej dziewczyny jestem nowa na forum. otoz z mezem staramy sie od 14 cykli o maleństwo i nic...Od dwoch cykli jestem monitorowana (i tu niespodzianka na NFZ:)) dziwne prawda? ale mam wporzadku lekarza:) Od nastepnego cyklu bede miala podawane clo i luteine bo stwierdzono brak pecherzykow. Na usg nie widac bylo zadnych procz takich malutkich w 11dc w 18 byly 3 pecherzyki 9mm...i mam nadzieje ze w marcu zostane mama:)
 
reklama
WITAMY!!! WITAMY patu$ka :-)
Cieszymy się że do nas dolączyłaś, staramy się wspólnie, a jak to mówią w kupie siła :-) oby "lutowy cykl" byl dla nas owocny:-D
 
Witaj patu$ka :-)
Życzę szybkiego zafasolkowania.
Co do usg powiem wam tak. Jak byłam w ciąży 5t6d zaczęło się krwawienie lekkie. Mąż zawiózł mnie do szpitala. Zbadali na fotelu i na salę marsz. Ładowali 3 dni duphaston 3x1 tabl i tyle. Pierwsze usg zrobili 3 dnia pobytu i wtedy już było widać,że macica pusta, ale to ja sama wiedziałam. Brak słów. Jakbym wiedziała,że tak będzie przesiedziałabym w domu z mężem i przebolała na swój sposób. Jakby zrobili usg pierwszego dnia już wszystko byłoby wiadome. :no:
 
Też wiem co czujesz, gdy wyladowałam w szpitalu na zabiegu łyżeczkowania:-( 2 dni spędziłam na polożniczo-ginekologicznym odziale , czyt. praktycznie byla to porodówka, gdyż za ścianą kobiety wydawaly na świat swoje dzieciaczki. Na pokoju miałam 6 babeczek w ciąży na ostatnich nogach, które wybierały imiona dla dzieci, kolory farb w ich pokoikach, itd. zupełna katorga 2 dni wyjete z życiorysu
 
Też wiem co czujesz, gdy wyladowałam w szpitalu na zabiegu łyżeczkowania:-( 2 dni spędziłam na polożniczo-ginekologicznym odziale , czyt. praktycznie byla to porodówka, gdyż za ścianą kobiety wydawaly na świat swoje dzieciaczki. Na pokoju miałam 6 babeczek w ciąży na ostatnich nogach, które wybierały imiona dla dzieci, kolory farb w ich pokoikach, itd. zupełna katorga 2 dni wyjete z życiorysu


Powiem Ci że to dla mnie jest nie do pomyślenia..... jak można pozwolić na to by ta i tak już cierpiąca kobieta musiała cierpieć jeszcze mocniej:-(:-( To chore..
Pamiętam, że moja koleżanka była w 20 tyg, ciąża martwa i kazano jej czekać na "poród" (nie wiem czy tak się nazywa..) wśród kobiet z bólami porodowymi.. Mało tego na sali operacyjnej zostawili ją samą, bo.. dziecko i tak nie żyło..
Koszmar...

Powinny być osobne sale dla kobiet w trudnych sytuacjach i najlepiej opieka psychologiczna, bo samemu sobie dac radę z emocjami jest często bbb trudno...
 
No ja mam 22 lata prawie bo w kwietniu,ale pragniemy malenstwa,i mam wielka nadzieje ze w koncu zajdziemy w ciaze:) I Wam dziewczyny zycze tego samego:)
 
hanqqa kajam się. Miałaś gorzej kochana. :-(
U mnie położniczy był piętro niżej, a ginekologia podzielona na pół osobno leżały dziewczyny na patologi ciąży i osobno my...
Nocą tylko było słychać ten dźwięk kobiet podłączonych pod ktg...
 
reklama
Wiecie co Wam powiem kobietki, staram się już o tym nie myśleć nastawiam się na to co będzie. Jutro musi być lepsze. Razem damy rade, powspieramy się i zmotywujemy do dalszej walki. Za jakiś czas będziemy pisać o pierwszych zarwanych nockach i mlecznych ząbkach naszych diabełków
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry