No tak, masz racje, przeciez stymulacja to nic innego jak duza dawka hormonow na pobudzenie pracy jajnikow, wiec na pewno dobrze myslisz. Wiec swoja droga, ginka do ktorej chodzilam poprzez stymulacje jaka chciala robic jesli teraz znowu sie nie uda mogla miec na mysli wlasnie wzrost jajecznek m.in.
Zostane przy Niej. Swoja droga ochota ochotka, ale jak tescior wyszedl dzis mocniejszy od wczorajszego , ale mimo wszystko spadku dzis nie ma wiec sadzic mozemy ze owu jutro - przytulac sie dzis czy poczekac do jutra zeby zolnierze odpoczely ? Pytam co myslicie, bo moje libido poszlo mocno w gore, ale nie chce w zadna strone przesadzic, zeby zolnierzy nie zajechac jeszcze przed owu, bo w poprzednich dwoch cyklach mysle, ze zbyt wiele bylo przytulanek dzien po dniu, i w owu plemniki jak powiedziala gin, po prostu byly zbyt slabe, bo w normalnym trybie nie ma bzykania u Nas codziennie wiec w tym wypadku bylo za duzo. Wszystkich opcji trzeba wyprobac, wiec zastanawiam sie jaka obrac teraz

zeby Ł.potem nie czul sie znowu wykorzystany, choc mysle ze on sam ma teraz tez na to ochote, nie przymuszam go w zadne sposob, bo tez prawie nic nie wie. I bynajmniej lepiej spi i mniej sie stresuje a o to chodzilo
